Agenci Secret Service zastrzelili mężczyznę, który wkroczył na teren posiadłości Trumpa

2 min. czytania
22.02.2026 15:50
Obserwuj nas na Google

Jak informuje agencja Associated Press, młody mężczyzna został zastrzelony przez agentów Secret Service po tym, gdy uzbrojony wkroczył na objęty ochroną teren rezydencji prezydenta USA Donalda Trumpa Mar-a-Lago na Florydzie.

Mar-a-Lago
fot. ZAK BENNETT/AFP/East News

Wszedł na teren posiadłości Trumpa na Florydzie. Został zastrzelony

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę po godz. 1 czasu lokalnego. Służby poinformowały, że mężczyzna w wieku dwudziestu kilku lat wszedł na teren posiadłości Donalda Trumpa Mar-a-Lago na Florydzie. Miał z sobą broń, prawdopodobnie strzelbę, oraz kanister. Został zastrzelony przez agentów Secret Service.

Na chwilę obecną nie ujawniono tożsamości zastrzelonego mężczyzny. Wiadomo, że w momencie zdarzenia Donalda Trumpa nie było na terenie posiadłości. Amerykański prezydent i jego żona przebywają obecnie w  Białym Domu.

Redakcja poleca

Associated Press podaje, że intruz to młody mężczyzna, w wieku ok 20 lat. Według agentów zauważono go w pobliżu północnej bramy "z przedmiotem przypominającym strzelbę i kanistrem z paliwem".

Żaden funkcjonariusz nie został ranny

Szeryf hrabstwa Palm Beach Ric Bradshaw na konferencji prasowej oświadczył, iż "ochrona wykryła, że mężczyzna wdarł się na teren Mar-a-Lago". Podczas szczegółowego sprawdzania odnaleziono mężczyznę z kanistrem na benzynę i strzelbą. - Ochrona kazała mężczyźnie je wypuścić. Upuścił kanister i uniósł strzelbę do pozycji strzeleckiej. W tym momencie agenci użyli broni, aby zneutralizować zagrożenie - podkreślił szeryf. Funkcjonariusze mieli na sobie kamery nasobne.

Rzecznik FBI Brett Skiles poinformował, że obszar, na którym doszło do strzelaniny, znajdował się pod ochroną Secret Service. FBI gromadzi szczegóły w tej sprawie. W strzelaninie brało udział dwóch agentów. Źaden funkcjonariusz nie został ranny, a prezydent Donald Trump nie przebywał w tym czasie na Florydzie.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET