AI może przejąć władzę nad internetem? Polski rząd popiera apel liderów branży
Szefowie czołowych firm rozwijających sztuczną inteligencję chcą spowolnienia prac nad najbardziej zaawansowanymi modelami AI. Ich obawy podziela także polski rząd, który wskazuje na zagrożenia związane z niekontrolowanym rozwojem technologii.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie obawy mają liderzy branży AI dotyczące niekontrolowanego rozwoju AI.
- Dlaczego polski rząd popiera wprowadzenie nadzoru nad AI.
- Co twierdzą chińskie władze o próbach spowolnienia rozwoju AI.
- Które technologie mogą być zagrożone przez agentów AI według ekspertów.
Liderzy branży AI chcą spowolnienia prac
Czeka nas spowolnienie prac i wprowadzenie większej kontroli nad rozwojem sztucznej inteligencji? Niewykluczone - zwłaszcza, że z taką inicjatywą wyszli szefowie największych światowych firm Big Tech. Zaczęło się od apelu prezesa koncernu Anthropic Dario Amodiego, który poparł szef OpenAI Sam Altman oraz właściciel xAI, miliarder Elon Musk.
Liderzy branży AI twierdzą, że bez kontroli prowadzonej przez niezależnych ekspertów AI może przyczynić się do wielu zagrożeń. Sugerują m.in., że armie agentów sztucznej inteligencji mogą przejąć kontrolę nad internetem.
Do apelu o spowolnienie prac nad AI krytycznie odnoszą się Chiny. Rząd w Pekinie twierdzi, że jest to próba zabetonowania technologicznej przewagi na rynku sztucznej inteligencji przez Stany Zjednoczone.
Polski rząd popiera apel liderów branży AI
Do wciśnięcia hamulca w kwestii rozwoju AI przychyla się też polski rząd. Radio ZET zapytało o sprawę wiceministra cyfryzacji Dariusza Standerskiego. W jego ocenie ryzyka związane z niekontrolowanym rozwojem modeli sztucznej inteligencji są realne.
Ocenia, że superinteligentne systemy mogą być szczególnie niebezpieczne, jeśli zostaną wykorzystane do celów wojskowych. Stoi więc na stanowisku, że skuteczny nadzór jest potrzebny.
- Tak, jak mamy globalny nadzór nad samym internetem, czy nad bronią jądrową. Tak samo powinniśmy mieć globalny nadzór nad sztuczną inteligencją w zakresie bezpieczeństwa czy właśnie wojskowości - twierdzi wiceszef resortu cyfryzacji.
- Budowa odpornego systemu nadzoru jest ważna i cieszę się, że w końcu dostrzegli to globalni liderzy w zakresie rozwoju AI. Mam nadzieję, że teraz za tymi deklaracjami przyjdą działania. Bo każda technologia powinna być wdrożona tak, żeby człowiekowi służyć, a nie szkodzić - dodaje.
Agentów AI będzie w sieci więcej niż internautów?
O zagrożeniu mówią też eksperci. Dziennikarka zajmująca się sztuczną inteligencją Joanna Sosnowska, na antenie TOK FM zwróciła uwagę, że agentów AI wkrótce w sieci może być więcej niż realnych internautów.
- Agentów AI w ubiegłym roku było ponad 28 milionów. Szacunki są takie, że do 2030 roku będzie już pewnie około biliona - mówiła. Co więcej, sztuczna inteligencja może być wykorzystana do cyberprzestępstw i inwigilacji.
Nadzorem nad AI na polskim rynku zajmować się będzie Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. Ma rozpocząć działanie od października 2026 roku.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET