Amerykanie atakują cele w Iranie. To odpowiedź na zestrzelenie śmigłowca Apache
Prezydent USA Donald Trump oświadczył we wtorek, że trwa operacja odwetowa wobec Iranu za strącenie amerykańskiego śmigłowca. Dodał, że odpowiedź Amerykanów powinna być silna i stanowcza.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Amerykańskie siły rozpoczęły ataki na Iran w odpowiedzi na zestrzelenie amerykańskiego śmigłowca AH-64 Apache - ogłosiło Dowództwo Centralne USA.
- Prezydent Trump zapowiedział, że reakcja USA będzie stanowcza i silna, jako odpowiedź na działania Iranu.
- Ataki obejmują irańskie systemy obrony powietrznej i instalacje radarowe, a eksplozje były słyszane na południu Iranu - informują media.
- Uważam, że jest to bardzo ważne, by odpowiedzieć. Zestrzelili śmigłowiec, a my właśnie teraz na to odpowiadamy - powiedział Trump stacji ABC News.
- To reakcja na to, co zrobili wczoraj w nocy z naszym śmigłowcem. Uważam, że odpowiedź powinna być bardzo stanowcza, bardzo silna i właśnie taka jest - dodał prezydent.
Celami uderzeń systemy obrony powietrznej i instalacje radarowe Iranu
Przedstawiciel władz USA powiedział stacji Fox News, że uderzenia trwają, a ich celami są między innymi irańskie systemy obrony powietrznej oraz instalacje radarowe.
Irańskie media poinformowały o odgłosach eksplozji słyszanych na południu kraju.
CENTCOM: Proporcjonalna reakcja na nieuzasadnioną agresję Iranu
Wcześniej Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało , że amerykańskie siły rozpoczęły ataki „w samoobronie” na Iran.
„Siły CENTCOM rozpoczęły dziś o godz. 17:00 czasu wschodnioamerykańskiego (23:00 w Polsce) przeprowadzanie uderzeń w samoobronie przeciwko Iranowi na rozkaz naczelnego dowódcy sił zbrojnych” - napisał CENTCOM w komunikacie.
Jak dodano, „działania te są odpowiedzią na zestrzelenie wczoraj amerykańskiego śmigłowca AH-64 Apache”.
„Misja stanowi proporcjonalną reakcję na nieuzasadnioną agresję ze strony Iranu” - oświadczyło dowództwo.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET