Amerykański lekarz z podejrzeniem Eboli w Pradze. Czeski resort zdrowia uspokaja
Tuż przed północą w środę wylądował w Pradze samolot z amerykańskim lekarzem, który w Afryce miał kontakt z osobą zakażoną wirusem Ebola. W specjalistycznej klinice w Pradze przez trzy tygodnie będzie w izolacji. Z lotniska Amerykanina do szpitala przewiozła specjalna karetka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Amerykański lekarz pod obserwacją w szpitalu w Czechach z powodu potencjalnego kontaktu z wirusem Ebola.
- Czeskie ministerstwo zdrowia zapewnia, że lekarz nie stanowi zagrożenia dla społeczeństwa i nie ma obecnie objawów choroby.
- Specjalistyczny transport i izolacja zapewnione przez czeską grupę ratunkową. Jeśli pojawią się objawy, próbki zostaną wysłane do laboratorium w Berlinie.
Amerykański lekarz pod obserwacją w szpitalu w Czechach
Ministerstwo zdrowia oświadczyło, że lekarz nie będzie mieć żadnego kontaktu z obywatelami Czech, i dlatego nie stanowi żadnego zagrożenia dla społeczeństwa. Według resortu zdrowia nie wiadomo czy przewieziony do Czech mężczyzna zaraził się wirusem czy też nie.
Według dostępnych informacji mężczyzna nie ma żadnych objawów. Do czasu ich ewentualnego wystąpienia, będzie jedynie obserwowany w szpitalu. Nie będzie leczony i nie będą mu wykonywane żadne badania.
Gdyby objawy zarażenia wirusem się pojawiły szpital wyśle próbki do specjalistycznego laboratorium w Berlinie, które potwierdzi diagnozę w ciągu kilku godzin.
Według czeskich urzędów nie ma ryzyka rozprzestrzenienia się niebezpiecznej choroby wśród czeskiego społeczeństwa. Wirus nie przenosi się drogą powietrzną, a jedynie poprzez bezpośredni kontakt z płynami ustrojowymi osoby zakażonej.
Transport z lotniska w Ugandzie do Europy. Specjalne procedury medyczne
Sam transport z lotniska do kliniki zapewniła wyspecjalizowana grupa pogotowia ratunkowego z Pragi. Ratownicy mieli kombinezony ochronne przypominające skafandry kosmiczne. W klinice pacjent będzie pozostawać wewnątrz specjalnego namiotu, w który wyposażono jedno z pomieszczeń szpitala. Do dyspozycji będzie mieć jedynie telefon komórkowy.
Z lotniska Entebbe, niedaleko stolicy Ugandy, Kampali, odleciały w środę dwa samoloty z obywatelami amerykańskimi, którzy mieli kontakt z Ebolą. Jeden skierowano do Berlina, gdzie szpital Charité przyjął pod opiekę amerykańskiego lekarza zarażonego wirusem. Drugi poleciał do Pragi.
Źródło: RADIO ZET/Z Pragi Piotr Górecki (PAP)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET