`

"Ani jednego dnia dłużej nie będę prezydentem”. Ostra reakcja na katastrofę w Serbii

1 min. czytania
05.11.2024 05:52
Obserwuj nas na Google

Prezydent Serbii Aleksandar Vučić zaproponował zorganizowanie referendum w sprawie swojej dymisji. To wszystko z powodu ogromnych emocji i protestów po zawaleniu się w piątek części dachu dworca kolejowego w Nowym Sadzie, gdzie zginęło 14 osób, a trzy nadal walczą w szpitalu o życie.

Tragedia w Nowym Sadzie
fot. Darko Vojinovic/Associated Press/East News

Prezydent Serbii do dymisji?

- Zapewnimy większość w parlamencie potrzebną do tego, żeby zapytać w referendum naród o dymisję Aleksandara Vučicia. Jeśli większość opowie się za dymisją, ani jednego dnia dłużej nie będę prezydentem i zorganizujemy nowe wybory - powiedział serbski prezydent. Dodał, że takie wybory mogłyby zostać rozpisane w styczniu, marcu lub maju.

Do tragedii doszło w piątek po południu, pod gruzami dachu zginęło 14 osób. Dworzec w Nowym Sadzie otwarto w lipcu bieżącego roku po generalnym remoncie, za który odpowiadało chińskie konsorcjum CRIC&CCCC (China Railway International Co.Ltd i China Communications Construction Company Ltd).

Koleje państwowe Serbii, chińska firma oraz minister budownictwa Goran Vesić ogłosili, że zawalona część dachu nie była przedmiotem ostatnich prac rekonstrukcyjnych. Inżynier, który pracował nad renowacją dworca, oraz nagrania, do których dotarły serbskie media, przeczą jednak tym twierdzeniom. Przyczyny zawalenia się betonowego zadaszenia dworca kolejowego nadal nie są znane. Szpital, do którego trafiły trzy ranne w wypadku osoby, poinformował w poniedziałek, że ich stan jest nadal bardzo poważny.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET