Z tego artykułu dowiesz się:
- W kilkunastu miastach Wielkiej Brytanii, w tym w Bristolu, Liverpoolu i Londynie, odbyły się w sobotę antyimigranckie protesty pod hasłem 'Znieść system azylowy'.
- W Bristolu i Horley doszło do starć pomiędzy protestującymi a policją, która użyła koni do rozdzielenia grup; w Liverpoolu zatrzymano co najmniej 11 osób.
- Kontrdemonstracje zorganizowane przez Stand Up to Racism odbyły się m.in. w Bristolu i Liverpoolu, gdzie manifestanci sprzeciwiali się rasizmowi i wspierali migrantów.
Antyimigranckie protesty w Wielkiej Brytanii
W kilkunastu miastach w całej Wielkiej Brytanii pod hotelami dla azylantów odbyły się w sobotę antyimigranckie manifestacje oraz kontrdemonstracje. Policja w Liverpoolu zatrzymała co najmniej 11 osób. W Bristolu doszło do starć między funkcjonariuszami a protestującymi.
Demonstracje pod hasłem "Znieść system azylowy” odbyły się głównie w Anglii, w tym m.in. w Bristolu, Liverpoolu, Newcastle oraz w centrum Londynu. Do protestów doszło też w Aberdeen i Perth w Szkocji, Mold w Walii oraz w Antrim w Irlandii Północnej. Szacuje się, że w większości tych miejscowości w proteście wzięło udział po kilkaset osób. Wielu manifestantów miało ze sobą flagi brytyjskie lub angielskie.
Kontrdemonstracje zorganizowane przez grupę Stand Up to Racism odbyły się m.in. w Bristolu, Leicester, Liverpoolu, Newcastle oraz Wakefield. Manifestujący skandowali hasła sprzeciwu wobec rasizmu, mieli też ze sobą transparenty wzywające do solidarności z migrantami.
Starcia z policją
Dziennik "Guardian” podał, że w Bristolu doszło do starć z funkcjonariuszami. Do rozdzielenia antagonistycznie nastawionych do siebie grup sprowadzono policję konną. Do podobnego zdarzenia doszło też w mieście Horley położonym na południe od Londynu.
Policja podała, że w Liverpoolu podczas demonstracji zatrzymano co najmniej 11 osób pod zarzutem zakłócania porządku, napaści i bójki. Kolejne demonstracje pod ośrodkami dla azylantów odbędą się w niedzielę.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET