Atak na Charków, wielu zabitych. "Co najmniej 15 uderzeń na miasto"
Co najmniej sześć osób zginęło w intensywnym rosyjskim ostrzale Charkowa na północnym wschodzie Ukrainy. Rosyjskie wojsko zaatakowało w mieście infrastrukturę transportową i prywatną firmę, a także cywilną infrastrukturę kolejową.
Atak na Charków. Wielu zabitych
Rosjanie zaatakowali w czwartek Charków, na północnym wschodzie Ukrainy. Jest wiele ofiar. "Sześciu zabitych i 16 rannych w ostrzale Charkowa" - przekazał szef władz obwodowych Ołeh Syniehubow.
Wcześniej szef władz obwodowych informował o czterech ofiarach śmiertelnych i sześciu osobach z obrażeniami. Jak podkreślał na Telegramie, "rosyjska armia przeprowadziła co najmniej 15 uderzeń na miasto!". Według niego wśród zaatakowanych obiektów znalazła się cywilna drukarnia. Syniehubow wezwał mieszkańców Charkowa, by pozostali w schronach ze względu na utrzymujące się zagrożenie atakami.
Mer Charkowa Ihor Terechow informował z kolei o "atakach na infrastrukturę transportową i jeden z oddziałów miejskiego przedsiębiorstwa użyteczności publicznej" o kluczowym - jak podkreślił - znaczeniu dla funkcjonowania miasta.
Zełenski: Wyjątkowo brutalny rosyjski atak
"Kolejne uderzenie trafiło w prywatne przedsiębiorstwo. Według wstępnych informacji (...) bilans ofiar to dwóch zabitych i jedna osoba zaginiona. Liczba rannych wynosi sześć" - napisał na Telegramie.
Siły rosyjskie przeprowadziły też serię ataków na cywilną infrastrukturę kolejową Charkowa, rannych zostało sześć osób. "Do tej pory mamy potwierdzenie ataków na kilka naszych obiektów w mieście i obwodzie. Pracownicy ukrywali się podczas ataków. Według wstępnych danych sześciu pracowników kolei zostało rannych. Zapewniono im pomoc medyczną" - podały państwowe linie kolejowe Ukrzaliznycia.
Na falę ataków zareagował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, publikując zdjęcia z miejsc, w które uderzyły pociski. "Wyjątkowo brutalny rosyjski atak na Charków i Lubotyn - według wstępnych danych 15 pocisków jednocześnie. Niestety są zabici i ranni" - zaznaczył.
Rosjanie atakują Charków. "Terror musi zostać pokonany"
Według szefa państwa wojsko rosyjskie wykorzystuje fakt, że Ukraina wciąż nie ma wystarczającej obrony przeciwlotniczej i niezawodnej zdolności do niszczenia wyrzutni terrorystycznych dokładnie tam, gdzie się znajdują - w pobliżu ukraińskich granic.
"Terror musi zostać pokonany wszędzie - w każdym środowisku, na każdym kontynencie. I to jest nasza wspólna odpowiedzialność - każdego na świecie, kto ma moc ochrony życia przed terrorem" - oświadczył Zełenski.
Źródło: Radio ZET/ Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)/ Telegram
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET