Atak na Morzu Czarnym. Trafiono w cztery tankowce i dwie cysterny
Łączne cztery tankowce zostały zaatakowane w pobliżu terminala przeładunkowego Konsorcjum Rurociągów Kaspijskich na Morzu Czarnym - informują media. W wyniku ataków dronów trafione zostały również dwie cysterny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na Morzu Czarnym zaatakowano dwa greckie tankowce, Delta Harmony i Matilda, w pobliżu terminala Konsorcjum Rurociągów Kaspijskich (CPC), za czym według doniesień mogą stać rosyjskie drony.
- W wyniku ataków cztery statki handlowe zostały uszkodzone, w tym dwie cysterny, lecz ze wstępnych informacji wynika, że nikt nie odniósł obrażeń, a uszkodzenia są naprawialne.
- Terminal CPC odpowiada za 80 proc. eksportu ropy z Kazachstanu, a incydent zbiegł się z niedawnymi atakami dronów na cywilne statki u wybrzeży Ukrainy, z jednym ofiarą śmiertelną.
Atak na tankowce i cysterny na Morzu Czarnym
O tym, że na Morzu Czarnym doszło do ataku, jako pierwsza informował agencja Bloomberg. Z jej ustaleń wynikało, że w okolicy terminala przeładunkowego Konsorcjum Rurociągów Kaspijskich (CPC) zaatakowano dwa greckie tankowce - Delta Harmony i Matilda - zarządzane kolejno przez konsorcja Delta i Thenamaris.
Następnie Reuters podał, że zaatakowano jeszcze dwa kolejne statki handlowe, ale nie sprecyzowano, pod jaką banderą pływały. Wiadomo, że dwa z czterech, które ucierpiały, czekały dopiero na załadunek. Przypomniano, że terminal CPC jest odpowiedzialny m.in. za 80 proc. eksportu ropy naftowej z Kazachstanu.
"Według wstępnej oceny nikt nie odniósł obrażeń, a statek doznał niewielkich uszkodzeń konstrukcji pokładu, które nadają się do całkowitej naprawy. Statek, mimo że jest zdatny do żeglugi, odpływa teraz z tego obszaru" - poinformował przedstawiciel firmy Thenamaris, cytowany przez Reutersa. Serwis poinformował też, że w wyniku ataków dronów trafione zostały również dwie cysterny.
To nie pierwsze tego typu zdarzenie w ostatnim czasie. Zaledwie w poniedziałek wicepremier ds. odbudowy Ukrainy Ołeksij Kułeba przekazał, że rosyjskie drony zaatakowały dwa cywilne statki pod obcą banderą u wybrzeży Ukrainy na Morzu Czarnym, zabijając członka załogi jednej z tych jednostek. Nie można wykluczyć, że za wtorkowy atak także odpowiedzialni są Rosjanie, aczkolwiek oficjalnie tych doniesień nie potwierdzono.
Źródło: Radio ZET/Reuters/Bloomberg/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET