`

Atak Ukrainy na rosyjskiego giganta. Eksplozje i pożar. „Ewakuowano obiekty logistyczne"

3 min. czytania
11.08.2026 11:16
Obserwuj nas na Google

Ukraina przeprowadziła atak na magazyn Wildberries w rosyjskim obwodzie woroneskim. Wybuchły pożary. Zabudowania firmy to w ostatnich tygodniach główne cele ukraińskich bezzałogowców. Ekspert wyjaśnił, dlaczego.

Wojna, Rosja
fot. AFP PHOTO / Satellite image ©2026 Vantor, NEXTA Polska/X

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie skutki miał ukraiński atak na magazyny Wildberries.
  • Dlaczego ukraińskie drony atakują Wildberries.
  • Które kraje są rozważane przez Wildberries do relokacji zaplecza logistycznego.

Ukraina przeprowadziła atak na magazyn Wildberries

Informacje o ataku na magazyn Wildberries, największego rosyjskiego sprzedawcy internetowego, pojawiły się w nocy z poniedziałku na wtorek. W mediach społecznościowych publikowane są nagrania i zdjęcia, widać na nich słup dymu i ogromny pożar niszczący obiekt. „Zgodnie z wymogami bezpieczeństwa ewakuowano obiekty logistyczne firmy w obwodzie woroneskim" – pisze biuro prasowe firmy.

W piątek agencja Reutera podała po przeanalizowaniu zdjęć satelitarnych, że wskutek ukraińskich ataków zniszczono już co najmniej 1,18 mln m kw. powierzchni magazynowej Wildberries – ponad 1/5 całkowitego obszaru magazynów tej firmy, w tym hale pełne towarów. Rosyjski bank centralny poinformował w poniedziałek, że zalecił kredytodawcom, aby wsparli małe i średnie przedsiębiorstwa dotknięte ukraińskimi atakami dronowymi na centra logistyczne, magazyny, zakłady produkcyjne oraz obiekty handlowe i biurowe.

Wydane zalecenie ma związek z prowadzonymi przez siły ukraińskie atakami dronowymi na magazyny i centra logistyczne rosyjskiej platformy handlu internetowego, Wildberries, ze względu na znaczenie w Rosji porównywanej często do amerykańskiego Amazona. Jaki jest główny cel tych uderzeń? O szczegółach opowiedział w rozmowie z Frontelligence Insight Władimir Miłow, rosyjski opozycjonista i były minister energii Federacji Rosyjskiej.

Ekspert: „To dwie trzecie dorosłej populacji Rosji"

Co tak naprawdę jest wartością firmy? – To, że dociera do ok. 80 milionów ludzi. To dwie trzecie dorosłej populacji Rosji – zauważył ekspert. Przedsiębiorstwo rozrosło się w ostatnich latach, stając się jedną z najważniejszych firm w Rosji. Jednym z komponentów rozwoju Wildberries jest sieć punktów usługowych i magazynów, które obecnie stały się  celem dla ukraińskich dronów.

– Cały model biznesowy Wildberries opierał się na budowaniu tych ultra-super-skoncentrowanych, dużych, ciężkich centrów logistycznych. Bez nich nie mają żadnej przewagi – ocenił Władimir Miłow. Jego zdaniem utrata Wildberries nie byłaby szkodą, która zniszczy gospodarkę agresora.

Redakcja poleca

– Właściwym kierunkiem interpretacji jest partnerstwo z VTB [jeden z wiodących państwowych banków w Rosji]. VTB chciało wykorzystać Wildberries jako sposób na dotarcie do 80 milionów klientów detalicznych. Szkody dotykają również VTB i myślę, że są one znaczne. Dzisiaj Forbes Rosja opublikował szacunki, które mówią o 250 miliardach rubli strat, a to kwota prawdopodobnie niedoszacowana – przyznał ekspert. Po ostatnich wydarzeniach władze Kirgistanu zaproponowały rosyjskiej platformie e-commerce Wildberries przeniesienie do tego państwa części magazynów i zaplecza logistycznego. Ma to pomóc w rozwoju handlu i ograniczyć ryzyko związane z koncentracją infrastruktury firmy w Rosji – poinformował portal Fergana Agency. 

Wildberries zaopatruje rosyjską armię?

Wcześniej pojawiały się doniesienia, że Wildberries rozważa przeniesienie części zaplecza logistycznego do Kazachstanu, a w dwóch największych miastach tego kraju (Ałmaty i Astanie) powstają obecnie obiekty tej sieci.

Według Reutersa ataki zakłóciły dostawy i uderzyły również w tysiące małych firm korzystających z platformy. Wildberries i władze na Kremlu zaprzeczają, by firma zaopatrywała rosyjską armię. Strona ukraińska uważa natomiast, że na platformie sprzedawane są również towary o zastosowaniu wojskowym lub podwójnego przeznaczenia.

Źródło: Radio ZET/Interia/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET