`

Biały romb na niebieskim tle. Za zbagatelizowanie tego znaku grozi 600 zł mandatu

2 min. czytania
31.10.2024 17:03
Obserwuj nas na Google

Polacy, którzy podróżują po francuskich drogach ekspresowych, często dziwią się, gdy widzą tajemniczy znak drogowy – biały romb na niebieskim tle. Na polskich drogach nie ma bowiem odpowiednika tego oznaczenia. Warto jednak wiedzieć, jak postępować, gdy się z nim zatkniemy. Zbagatelizowanie przepisu może kosztować kierowcę nawet 600 zł mandatu.

Biały romb na niebieskim tle, znak drogowy, kierowca
fot. shutterstock&X@DIROuest

Znaki drogowe w Europie

Osoby, które podróżują po drogach europejskich, powinny zaznajomić się ze znakami drogowymi i przepisami ruchu drogowego, które obowiązują w poszczególnych państwach. Nieznajomość przepisów może bowiem skończyć się dla kierowców wysokim  mandatem w obcej walucie.

Jednym z oznaczeń, które często bagatelizują polscy kierowcy, jeżdżący po francuskich drogach, jest znak pionowy przedstawiający biały romb na niebieskim tle. Co oznacza? To warto wiedzieć, zanim wyruszymy w daleką podróż.

Redakcja poleca

Biały romb na niebieskim tle. Tajemniczy znak drogowy

Biały romb na niebieskim tle to znak, na który można natknąć się we Francji, jadąc drogą ekspresową. Ten symbol drogowy został wprowadzony do kodeksu stosunkowo niedawno i być może dlatego niektórzy kierowcy wciąż nie odczytują jego znaczenia prawidłowo.

Symbol jest ponadto dosyć enigmatyczny. W konsekwencji kierowcom, bez konkretnej wiedzy, trudno jest się domyślić, co właściwie oznacza biały romb na niebieskim tle. Ze znakiem tym można zetknąć się między innymi w Lyonie, Grenoble, Strasburgu czy też Rennes.

Jaką informację niesie ze sobą tajemniczy znak drogowy? Oznaczenie z białym rombem wyznacza specjalny pas ruchu. To informacja, że fragment jezdni zarezerwowany jest dla kierowców korzystających z tak zwanego carpoolingu, a więc podróżowania zbiorowego.

Zobacz także

Z pasów jazdy oznaczonych niebieskim rombem mogą więc korzystać kierowcy transportu publicznego i pojazdy, w których siedzi przynajmniej dwójka pasażerów (również motocykle). To także droga dla samochodów eklektycznych i innych pojazdów zeroemisyjnych, a więc ekologicznych.

Kierowcy nie powinni tego bagatelizować. Mandat w obcej walucie może zaboleć

Znajomość poszczególnych znaków drogowych jest ważna, a ich nieznajomość może okazać się dla kierowców kosztowna. Osoby, które zbagatelizują tajemniczy znak pionowy, w razie kontroli drogowej, będą musiały zapłacić mandat. We Francji obowiązującą walutą jest euro. Tego typu wykroczenie to około 135 euro, a więc ponad 600 zł. 

Źródło: Radio ZET/Interia/Rzeczpospolita

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET