Bliski Wschód w ogniu. Rośnie liczba żołnierzy poległych w operacji przeciwko Iranowi
Liczba amerykańskich żołnierzy poległych w operacji przeciwko Iranowi wzrosła do sześciu - podało w poniedziałek Dowództwo Centralne USA (CENTCOM). Wcześniej tego dnia informowano o czterech poległych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Sześciu amerykańskich żołnierzy zginęło w regionie Bliskiego Wschodu, w tym czterech w ataku dronowym w Kuwejcie.
- Stany Zjednoczone i Izrael kontynuują zmasowane uderzenia na Iran, a prezydent Donald Trump zapowiada, że operacja może potrwać nawet pięć tygodni.
- Izraelska armia przeprowadziła naloty na cele Hezbollahu i Islamskiego Dżihadu w Libanie, zabijając dowódcę Adhama Adnana al-Otmana.
Rośnie liczba amerykańskich żołnierzy poległych na Bliskim Wschodzie
Według stanu z godz. 16 (godz. 22 w Polsce) sześciu żołnierzy zginęło w akcji - czytamy w komunikacie. „Amerykańskie siły niedawno odzyskały szczątki dwóch żołnierzy, uznanych wcześniej za zaginionych, z obiektu, który został zaatakowany podczas początkowych irańskich ataków w regionie” - napisano. Nie wiadomo, w którym kraju polegli.
Według CNN pierwszych czterech żołnierzy zginęło w ataku dronowym w Kuwejcie.
Rzecznik CENTCOM przekazał wcześniej w poniedziałek, że od początku operacji poważnie rannych zostało 18 amerykańskich wojskowych.
Stany Zjednoczone i Izrael kontynuują rozpoczęte w sobotę uderzenia na Iran. W odpowiedzi armia irańska wystrzeliwuje rakiety i drony w kierunku państw w regionie. Prezydent USA Donald Trump twierdzi, że operacja wojskowa może potrwać do pięciu tygodni i zapowiada „dużą falę ataków” na Iran.
Trump zapowiada nowe ataki na Iran
– Spuszczamy im łomot. Myślę, że idzie bardzo dobrze – powiedział prezydent USA w rozmowie z telewizją CNN. Również amerykański sekretarz stanu Marco Rubio zapowiedział, że najsilniejsze ataki „dopiero mają nadejść”.
Trump zadeklarował, że Ameryka będzie kontynuować operację w Iranie bez względu na wymogi, które będzie to za sobą pociągać. Dodał, że w jego opinii operacja będzie trwała od czterech do pięciu tygodni, ale USA mają możliwości, by prowadzić działania dłużej.
Szef Pentagonu Pete Hegseth ocenił na poniedziałkowej konferencji prasowej, że wojna z Iranem nie jest obliczona na zmianę reżimu, ale reżim z pewnością się zmienił.
Operacja USA i Izraela przeciw Iranowi
Armia izraelska zaatakowała w poniedziałek ponad 70 celów Hezbollahu w Libanie oraz przeprowadziła naloty na obiekty Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu w Libanie, w których zginął dowódca skrzydła wojskowego tej organizacji Adham Adnan al-Otman. Rząd Libanu na nadzwyczajnym posiedzeniu zdecydował o natychmiastowym zakazaniu działań militarnych proirańskiej organizacji Hezbollah. Poinformował też, że w izraelskich atakach zginęły 52 osoby, a 154 zostały ranne.
Iran kontynuuje ataki na państwa regionu. W poniedziałek w stolicy Kataru Dosze słychać było serię głośnych wybuchów. Ataki odnotowano także w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej. Ministerstwo obrony Kataru poinformowało w poniedziałek, że wojsko tego kraju zestrzeliło dwa irańskie bombowce Su-24, siedem rakiet balistycznych i pięć dronów.
Wcześniej w poniedziałek prezydent USA powiedział CNN, że amerykańskie siły nie rozpoczęły jeszcze silnych ataków na Iran.
Źródło: RADIO ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET