Szokujące nagranie z Wielkiej Brytanii. Polka próbowała bronić syna przed policją
W brytyjskim Netherton, na północ od Liverpoolu, doszło do interwencji policji, w której funkcjonariusz odepchnął matkę przesłuchiwanego chłopca. Jak się okazało, byli to Polacy, a nagranie, które wyciekło do sieci, wywołało prawdziwą burzę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do incydentu z Polką i policjantem w Netherton.
- Dlaczego brytyjska policja aresztowała Polkę i co się z nią stało.
- Co pokazało nagranie opublikowane w sieci i jakie wywołało reakcje.
Wielka Brytania. Polka odepchnięta przez policjanta
Do zdarzenia doszło 27 czerwca w Hereford Drive w Netherton, jednak nagranie wyciekło do sieci dopiero teraz. Brytyjska policja w rozmowie z mediami przekazała, że zgłoszenie dotyczyło włamania. Na filmie możemy zobaczyć, jak jeden z funkcjonariuszy przesłuchuje chłopca, który okazał się Polakiem.
Do dziecka próbuje podejść jego matka, która jest zatrzymywana przez policjanta. W pewnym momencie zwraca się do osoby nagrywającej zajście po polsku z prośbą, żeby zarejestrowała przebieg zdarzenia.
Policjant cały czas mówi, żeby się odsunęła. Nie reaguje, kiedy kobieta mówi, że to jej syn. W pewnym momencie odpycha Polkę w dość brutalny sposób. Potem próbuje zakuć ją w kajdanki i grozi użyciem gazu łzawiącego. Wtedy nagranie się urywa.
Policja wszczęła dochodzenie
W oficjalnym komunikacie policji przekazano, że kobieta została zatrzymana, ale później zwolniona z aresztu. Nie usłyszała żadnych zarzutów. Jak podano, wszczęto także postępowanie sprawdzające, czy policjant nie przekroczył swoich uprawnień.
Nagranie wywołało spore poruszenie w Wielkiej Brytanii. Internauci wskazywali, że chłopiec jest niepełnoletni i rozmowa powinna toczyć się w obecności rodzica, a policjant w pewnym momencie stracił nad sobą kontrolę.
Sytuacją zainteresowały się media, które ustalają, dlaczego policjant zachowywał się w taki sposób. Co więcej, jak ustalono, do żadnego włamania nie doszło.
Źródło: Radio ZET/Liverpool Echo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET