Burze i ulewy pustoszą USA. Co najmniej 16 osób nie żyje
USA cały czas zmagają się ze skutkami ulewnych deszczy, pustoszących część stanów, które już wcześniej ucierpiały w wyniku intensywnych burz. Do tej pory odnotowano co najmniej 16 zgonów związanych z żywiołem, utrzymuje się również ryzyko zalania budynków i dróg.
- USA zmagają się z gwałtownymi ulewami i powodziami
- Do tej pory potwierdzono już śmieć 16 osób
- Utrzymuje się ryzyko zalania budynków, dróg, mostów i innej kluczowej infrastruktury
USA walczą z żywiołem. 16 osób nie żyje
Weekend przyniósł kolejną serię ulewnych opadów i nagłych powodzi na południu i środkowym zachodzie USA, które od kilku dni zmagały się ze skutkami gwałtownych burz, w tym śmiercionośnych tornad. Meteorolodzy ostrzegają, że poziom wód w rzekach w niektórych miejscach będzie się podnosił jeszcze przez wiele dni.
Agencja AP informuje, że nieustanne ulewy nawiedzają środkową część USA, powodując szybkie przybieranie wód w rzekach i serię nagłych, tzw. błyskawicznych, powodzi na obszarze od Teksasu po Ohio. Krajowa Służba Meteorologiczna (NWS) ostrzegła przed prawdopodobnymi poważnymi powodziami w dziesiątkach lokalizacji w wielu stanach. Utrzymuje się ryzyko zalania budynków, dróg, mostów i innej kluczowej infrastruktury.
Synoptycy podali w sobotę, że od środy w niektórych częściach stanu Kentucky spadło ponad 30 centymetrów deszczu, a w częściach Arkansas i Missouri ponad 20 centymetrów. Do tej pory odnotowano co najmniej 16 zgonów związanych z niekorzystnymi warunkami pogodowymi, w tym 10 w Tennessee i 2 w Kentucky, przyczyną zgonów były utonięcia.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET