`

Była 7:30. Szokujący widok na plaży w Chorwacji. „Tak jest tutaj cały czas”

2 min. czytania
13.08.2026 21:34
Obserwuj nas na Google

Chorwacja od lat pozostaje jednym z ulubionych kierunków wśród europejskich urlopowiczów, w tym Polaków. Tłumy w kurortach nad Adriatykiem mają niestety także swoje ciemne strony. Jeden z turystów opisał sytuację na plaży Soline, na której walka o wolne miejsce zaczyna się już o poranku.

Plaże w Chorwacji
fot. MAREK DYBAS/REPORTER/ morski.hr

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wygląda problem przepełnionych plaż w Chorwacji.
  • Na czym polega zjawisko tzw. overtourismu.
  • Co robią chorwackie służby, by kontrolować sytuację na plażach.

Tłumy na plażach w Chorwacji

Chorwacja to jeden z hitów tego lata. W tym sezonie wakacyjnym nawet 12 proc. polskich turystów wybrało wczasy właśnie w tym słonecznym kraju nad Adriatykiem. Niestety, tłumy w Chorwacji wiążą się również z komplikacjami, o których często nie słyszy się podczas rezerwowania wycieczki w biurze podróży. 

Zjawisko „overtourismu”, czyli wręcz przeładowania turystami, widać m.in. na plaży Soline, gdzie codziennie rano trwa walka o wolne miejsce. „Na plaży leżą porozkładane ręczniki i leżaki. Tylko cudem można znaleźć tutaj jakieś wolne miejsce” - relacjonuje chorwacki portal morski.hr.

Redakcja poleca

Służby walczą z leżakami na kąpieliskach

Co jednak ważne, w Chorwacji funkcjonują przepisy, które zakazują podobnych zachowań turystów. Na plażach leżaki nie mogą zajmować więcej niż 40 proc. miejsca, a zarezerwowanie sobie miejsca ręcznikami jest zabronione. - O 7:30 plaże są zajęte na całej długości. Strażnicy miejscy mieliby co robić. Zakładam, że tak jest tutaj cały czas - mówi jeden z turystów odpoczywających w Biogradzie na Moru. 

Portal tłumaczy, że co jakiś czas w popularnych nadmorskich gminach pojawiają się służby, które starają się sprzątać plaże z pozostawionych ręczników. Podobne widoki można było zaobserwować już rok temu, kiedy rzeczy sprytnych plażowiczów potrafiły kończyć w śmietnikach. 

Źródło: Radio ZET/ morski.hr

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET