Była 7:30. Szokujący widok na plaży w Chorwacji. „Tak jest tutaj cały czas”
Chorwacja od lat pozostaje jednym z ulubionych kierunków wśród europejskich urlopowiczów, w tym Polaków. Tłumy w kurortach nad Adriatykiem mają niestety także swoje ciemne strony. Jeden z turystów opisał sytuację na plaży Soline, na której walka o wolne miejsce zaczyna się już o poranku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wygląda problem przepełnionych plaż w Chorwacji.
- Na czym polega zjawisko tzw. overtourismu.
- Co robią chorwackie służby, by kontrolować sytuację na plażach.
Tłumy na plażach w Chorwacji
Chorwacja to jeden z hitów tego lata. W tym sezonie wakacyjnym nawet 12 proc. polskich turystów wybrało wczasy właśnie w tym słonecznym kraju nad Adriatykiem. Niestety, tłumy w Chorwacji wiążą się również z komplikacjami, o których często nie słyszy się podczas rezerwowania wycieczki w biurze podróży.
Zjawisko „overtourismu”, czyli wręcz przeładowania turystami, widać m.in. na plaży Soline, gdzie codziennie rano trwa walka o wolne miejsce. „Na plaży leżą porozkładane ręczniki i leżaki. Tylko cudem można znaleźć tutaj jakieś wolne miejsce” - relacjonuje chorwacki portal morski.hr.
Służby walczą z leżakami na kąpieliskach
Co jednak ważne, w Chorwacji funkcjonują przepisy, które zakazują podobnych zachowań turystów. Na plażach leżaki nie mogą zajmować więcej niż 40 proc. miejsca, a zarezerwowanie sobie miejsca ręcznikami jest zabronione. - O 7:30 plaże są zajęte na całej długości. Strażnicy miejscy mieliby co robić. Zakładam, że tak jest tutaj cały czas - mówi jeden z turystów odpoczywających w Biogradzie na Moru.
Portal tłumaczy, że co jakiś czas w popularnych nadmorskich gminach pojawiają się służby, które starają się sprzątać plaże z pozostawionych ręczników. Podobne widoki można było zaobserwować już rok temu, kiedy rzeczy sprytnych plażowiczów potrafiły kończyć w śmietnikach.
Źródło: Radio ZET/ morski.hr
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET