`

ChatGPT pomógł w przestępstwie? Amerykańska prokuratura bada okoliczności

2 min. czytania
22.04.2026 08:56
Obserwuj nas na Google

Prokuratura Generalna stanu Floryda w USA bada, czy OpenAI może być pociągnięte do odpowiedzialności za pomoc udzieloną sprawcy przestępstwa poprzez ChatGPT. Rozważana jest zarówno odpowiedzialność karna, jak i cywilna firmy.

ChatGPT
fot. AA/ABACA/Abaca/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były skutki strzelaniny w USA w 2025 roku.
  • Dlaczego prokurator bada wpływ ChatGPT na działania przestępcy.
  • Co mówi OpenAI na temat odpowiedzialności za strzelaninę.
  • Które aspekty prawne są rozważane w sprawie ChatGPT.

Strzelanina i prokuratorskie oskarżenia

W wyniku strzelaniny, do której doszło w Stanach Zjednoczonych w kwietniu 2025 roku, życie straciły dwie osoby, a sześć innych zostało rannych. Sprawca, 20-letni student Phoenix Ikner, obecnie przebywa w areszcie, oczekując na proces na podstawie zarzutów morderstwa oraz usiłowania zabójstwa. Prokurator generalny  Florydy James Uthmeier zwrócił uwagę na to, że treść rozmów z ChatGPT mogła znacząco wpłynąć na decyzje Iknera. Podkreślał, że chatbot udzielał mu informacji o broni i amunicji.

Podczas konferencji prasowej prokurator podkreślił znaczenie zebranych dowodów, uznając, że gdyby za działaniami systemu stała osoba, mogłaby zostać oskarżona o współudział. Przyznał, że równocześnie toczyć będzie się postępowanie cywilne dotyczące odpowiedzialności firmy OpenAI, mimo że odpowiedzialność karna dla przedsiębiorstwa to nowa kwestia prawna. Uthmeier zaznaczył, że prokuratura bada, w jakim stopniu ludzie mogą być zaangażowani w działanie systemu i czy istnieje podstawa do postawienia im karnych zarzutów za projektowanie czy zarządzanie nim.

Redakcja poleca

Oświadczenie OpenAI

OpenAI stanowczo oświadczyło, że współpracuje z władzami amerykańskimi, jednak nie poczuwa się do odpowiedzialności za tragedię. „Ubiegłoroczna strzelanina na Uniwersytecie Stanowym Florydy była tragedią, ale ChatGPT nie ponosi odpowiedzialności za tę straszliwą zbrodnię” - podano  w komunikacie. Spółka zapewnia, że ich system nie zachęcał do działań nielegalnych ani szkodliwych, udzielając jedynie odpowiedzi bazujących na dostępnych publicznie danych.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET