Co Putin chce ugrać na konflikcie Izrael–Iran? Kreml sięga po stare metody
Władimir Putin, prezentując się jako potencjalny mediator w konflikcie izraelsko-irańskim, może próbować ugrać coś dla siebie – swobodę działań wojennych na Ukrainie. Zdaniem Anny Łabuszewskiej z "Tygodnika Powszechnego", Rosja traci wpływy na Bliskim Wschodzie i wykorzystuje nowy konflikt, by odzyskać znaczenie. W rzeczywistości jednak nie widać oznak, by Kreml był gotowy wesprzeć Iran militarnie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką rolę chce odegrać Władimir Putin w konflikcie izraelsko-irańskim i co może na tym ugrać.
- Dlaczego Rosja nie zadeklarowała militarnego wsparcia dla Iranu mimo partnerstwa strategicznego.
- Jak obecny kryzys wpływa na wojnę w Ukrainie i czy może osłabić międzynarodową uwagę wobec niej.
Rosja traci wpływy na Bliskim Wschodzie. Putin próbuje je odzyskać przez Iran
– Putin potępił atak Izraela na Iran, a następnie, w rozmowie z prezydentem USA Donaldem Trumpem, zaproponował, że odegra rolę pośrednika – zauważyła Łabuszewska. Jak podkreśliła, taka deklaracja "nic go nie kosztowała" i była rutynową reakcją.
Zdaniem ekspertki Rosja od miesięcy stopniowo wypada z układanki bliskowschodniej. Po obaleniu Baszara al-Asada w grudniu 2024 r. Moskwa nie podjęła żadnych realnych działań, by wesprzeć syryjskiego dyktatora, a Syria przestała być sojusznikiem Kremla.
Putin przedstawia się jako mediator. Jednocześnie nasila ataki na Ukrainę
Mimo deklaracji o chęci pokoju na Bliskim Wschodzie, Rosja intensyfikuje ataki na Ukrainę – również na cele cywilne w Kijowie. – Śmierć cywilów to świadoma strategia Rosji – komentuje Anna Łabuszewska.
Tymczasem Waszyngton nie wyklucza zaangażowania w konflikt. USA przerzucają siły wojskowe w rejon Zatoki Perskiej, a decyzja o ewentualnym ataku może zapaść w każdej chwili.
Czy Rosja udzieli wsparcia Iranowi?
Mimo podpisanego w styczniu porozumienia o partnerstwie strategicznym, Moskwa nie deklaruje pomocy militarnej Teheranowi. – Tego nie przewiduje umowa, a Rosja nie kwapi się do działania – oceniła publicystka.
Iran wcześniej wspierał Kreml, m.in. dostarczając drony Shahed, ale obecnie Rosja samodzielnie produkuje ten sprzęt. Zdaniem Łabuszewskiej, Moskwa szuka dziś wojskowego zaplecza raczej w Korei Północnej – potwierdzeniem mają być czerwcowe wizyty Siergieja Szojgu w Pjongjangu.
Źródło :Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET