`

Czarne chmury nad Trumpem. "Możemy oczekiwać jeszcze większych zniszczeń"

2 min. czytania
10.11.2025 19:51
Obserwuj nas na Google

Nad prezydentem USA Donaldem Trumpem zbierają się czarne chmury, takie jak niedawne zwycięstwa Demokratów, wyniki sondaży, widmo zapaści na giełdzie, a nawet pierwsze objawy nielojalności jego politycznej gwardii - pisze Adam Roberts, redaktor "The Economist".

Prezydent USA Donald Trump
fot. Cover Images/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Demokraci wygrali kluczowe wybory regionalne i lokalne, zwyciężając w stanach Wirginia i New Jersey oraz w Nowym Jorku.
  • Sondaże pokazują spadające zaufanie do Trumpa wśród Amerykanów, szczególnie Latynosów i osób poniżej 30. roku życia.
  • Możliwe problemy ekonomiczne, w tym oczekiwana korekta giełdowa, mogą jeszcze bardziej podważyć pozycję Trumpa.

Czarne chmury nad Donaldem Trumpem

Jak zauważa Adam Roberts, Demokraci wygrali ważne głosowania w wyborach regionalnych i lokalnych 4 listopada, a analiza ich wyników dostarczyła wielu danych, które nie są korzystne dla administracji Donalda Trumpa. W wyborach gubernatorów Wirginii i New Jersey oraz burmistrza Nowego Jorku zwyciężyli kandydaci Partii Demokratycznej.

Poza tym, że sondaże wskazują, iż Amerykanie nie są zadowoleni z drugiej kadencji prezydenta, ponieważ niepokoi ich stan gospodarki, to jeszcze dramatycznie spada zaufanie konsumentów i pogarsza się sytuacja na rynku pracy.

Sondaże i analizy przeprowadzone po zwycięstwie Demokratów w bacznie obserwowanych wyborach w Wirginii i New Jersey świadczą o tym, że od Trumpa odwracają się takie grupy jak Latynosi, czy osoby poniżej 30. roku życia, którzy poparli go w wyborach prezydenckich - podkreśla autor.

Na korzyść Demokratów zadziałała frekwencja, która wskazuje na dużą mobilizację liberalnego elektoratu. Co więcej, analiza "The Economist" wskazuje na to, że zagłosowała na nich pewna część wyborców Republikanów. Najnowszy sondaż tygodnika wykazał także, że na rok przed wyborami do Kongresu środka kadencji Demokraci mają przewagę 3 pkt. procentowych.

Redakcja poleca

Zapaść na giełdzie gwoździem do trumny Trumpa

Jeszcze poważniejszym problemem dla administracji Trumpa może stać się głęboka korekta na giełdzie, która wydaje się coraz bardziej prawdopodobna. W ubiegłym tygodniu spadek notowań spółek z sektora AI zmniejszył ich wycenę rynkową o 800 mld, a jednocześnie "istnieją powody, by oczekiwać większych zniszczeń".

To szczególnie podkopałoby pozycję prezydenta, który zawsze chwalił się, że rosnące notowania na giełdach są miarą jego sukcesu. Ponadto Trumpowi bardzo zaszkodziłoby to, że krach na rynkach dotknąłby zwykłych wyborców, zważywszy, że około 42 bln dol. (20 proc. całkowitego majątku Amerykanów) ulokowanych jest w amerykańskich aktywach giełdowych.

Najdziwniejszym sygnałem świadczącym o potencjalnych problemach Trumpa jest stanowisko republikańskiej kongresmenki Marjorie Taylor Greene. Jak dotąd należała ona do najwierniejszych zwolenników prezydenta, teraz jednak odcięła się od Trumpa i zanegowała jego zapewnienia o tym, że inflacja spada. Można ignorować jej opinie, uznając ją za skrajnie prawicową zwolenniczkę teorii spiskowych, ale należy pamiętać, że jest ona sprawnym "operatorem politycznym" - pisze Roberts. Jeśli Taylor Greene zaznacza wyraźnie, iż dystansuje się od Trumpa, to jest to sygnał dla innych republikańskich kongresmenów.

Nie należy zatem zakładać, że Partia Demokratyczna jest w stanie zapaści, choć w ostatnich wyborach prezydenckich po raz pierwszy od dwóch dekad przegrała też liczbą głosów wyborców, a nie tylko głosami elektorów.

Źródło: Radio ZET/PAP/The Economist

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET