`

Człowiek Putina wspomniał o Polsce. "Zawsze mieliśmy z nią problemy"

2 min. czytania
27.01.2026 18:42
Obserwuj nas na Google

- Z jakiegoś powodu Polska oraz kraje bałtyckie boją się Rosji i demonizują ją - stwierdził rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Zdaniem bliskiego współpracownika Władimira Putina jest to "ogromny błąd" ze strony tych państw. 

Pieskow
fot. GRIGORY SYSOYEV/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że Rosja od wieków nie ma przyjaznych relacji z Polską, którą określił jako kraj, z którym "zawsze mieliśmy problemy".
  • Pieskow wskazał również na kraje bałtyckie (Litwa, Łotwa, Estonia), twierdząc, że boją się Rosji i demonizują ją, co jego zdaniem jest błędem.
  • Zdaniem współpracownika Putina współpraca z Rosją przyniosłaby tym krajom znaczne korzyści, umożliwiając im naukę z rosyjskiej kultury i interakcji.

Rzecznik Kremla wspomniał o Polsce. Co powiedział Dmitrij Pieskow?

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył we wtorkowym wywiadzie z rosyjskim propagandystą Aleksandrem Junaszowem, że istnieją kraje, z którymi Rosję od wieków łączy "deficyt przyjaznych uczuć" i z którymi Moskwa od wieków nie utrzymuje przyjaznych relacji. Jako przykład takiego państwa wymienił Polskę, o której powiedział, że "zawsze mieliśmy z nią problemy".

Oglądaj

Wskazał również na kraje bałtyckie, czyli Litwę, Łotwę i Estonię. - Naprawę mamy kłopot z Polską i państwami bałtyckimi. Z jakiegoś powodu boją się Rosji i demonizują ją. Każdy, kto tam dochodzi do władzy, zaczyna nienawidzić Rosji i Rosjan z pasją - powiedział bliski współpracownik Władimira Putina.

Redakcja poleca

Zdaniem Pieskowa nienawiść do Rosji ze strony wymienionych przez niego narodów "to poważny błąd", ponieważ współpraca z Rosjanami "mogłaby im przynieść znacznie większe korzyści". - Te kraje mogłyby wiele nauczyć się z rosyjskiej kultury i interakcji z Rosją - ocenił przedstawiciel Kremla. 

Źródło: Radio ZET/TASS

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET