Dowództwo Centralne USA potwierdza śmierć amerykańskich żołnierzy. Jest komunikat
Jak informuje Dowództwo Centralne USA (CENTCOM), podczas operacji "Epicka Furia" wymierzonej przeciwko irańskiemu reżimowi zginęło trzech amerykańskich żołnierzy, a pięciu zostało poważnie rannych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Trzech amerykańskich żołnierzy zginęło, a pięciu zostało rannych podczas operacji "Epic Fury" - potwierdziło dowództwo CENTCOM.
- USA i Izrael rozpoczęły zbrojną operację przeciwko Iranowi; premier Izraela zapowiada przedłużenie działań w razie potrzeby.
- Irańskie media potwierdzają śmierć ajatollaha Ali Chameneiego, najwyższego duchowego przywódcy Iranu, w wyniku ataku.
Amerykańscy żołnierze nie żyją. Wojsko potwierdza
Według stanu z godz. 9.30 czasu wschodnioamerykańskiego (godz. 15.30 w Polsce) trzech żołnierzy USA zginęło, a pięciu zostało poważnie rannych podczas operacji "Epic Fury" - przekazano w komunikacie CENTCOM. Jak dodano, kilku żołnierzy odniosło lekkie obrażenia od odłamków oraz doznało wstrząsu mózgu. Są w trakcie powrotu do służby.
"Główne działania bojowe są kontynuowane, trwają działania ratownicze" - podkreśliło dowództwo. "Sytuacja jest dynamiczna, dlatego z szacunku dla rodzin wstrzymamy się z publikacją dodatkowych informacji, w tym tożsamości poległych żołnierzy, do 24 godzin po powiadomieniu ich najbliższych" - zapowiedziano.
USA i Izareal zaatakowały Iran
W sobotę rano rozpoczął się atak Izraela i USA na Iran. Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że armia amerykańska rozpoczęła „dużą operację bojową” i zapowiedział, że Iran nie zdobędzie broni jądrowej i wezwał naród irański do przejęcia władzy w kraju. Premier Izraela Benjamin Netanjahu ze swej strony oznajmił, że amerykańsko-izraelski atak na Iran potrwa tak długo, jak będzie trzeba.
Irańskie media państwowe potwierdziły w niedzielę, że najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu, ajatollah Ali Chamenei, zginął w sobotę rano w swoim biurze. Wcześniej o jego śmierci informowały władze USA i Izraela.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET