"Izwiestia": Dron runął na teren sądu w Moskwie. "15 minut przed końcem pracy sędziów"
Dron spadł na teren sądu miejskiego w Moskwie - podała rosyjska gazeta “Izwiestia”. Nie podano, czy ktokolwiek ucierpiał. Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.
Według rosyjskich mediów w środę na teren sądu w Moskwie spadł dron. Jak donosi gazeta “Izwiestia”, powołując się na swoje źródło, do drona nie były przyczepione żadne przedmioty pochodzące zza granicy. Nie było na nim też materiałów wybuchowych.
Rosyjski kanał na Telegramie 112 podał, że dron zauważyła strażniczka 15 minut przed końcem pracy sędziów. Kobieta natychmiast powiadomiła policję.
"Izwiestia": Dron spadł na teren sądu w Moskwie
Po dokonaniu oględzin bezzałogowca podano, że miał wymiary 15 na 15 centymetrów. Nie było na nim znaków indentyfikacyjnych. Więcej szczegółów ws. incydentu nie przekazano. Śledczy szukają właściciela, ponieważ latanie nad budynkami instytucji publicznych jest w Rosji zabronione.
To kolejne doniesienia o niezidentyfikowanym dronie w okolicy Moskwy w ostatnich dniach. Według kremlowskich mediów 24 kwietnia w pobliżu stolicy Rosji miał zostać zestrzelony bezzałogowiec z 17 kilogramami materiałów wybuchowych. Podano, że była to maszyna wyprodukowana w Ukrainie, ale do takich doniesień należy podchodzić z dystansem, ponieważ rosyjskie media powielają przekazy propagandowe Kremla.
RadioZET.pl/"Izwiestia"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET