Dron uderzył w sarkofag elektrowni w Czarnobylu. "To prowokacja"

2 min. czytania
14.02.2025 13:34
Obserwuj nas na Google

- Ukraińskie oskarżenia pod adresem Rosji, że to nasze drony uszkodziły w nocy z czwartku na piątek sarkofag elektrowni jądrowej w Czarnobylu, są prowokacją - oznajmił rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. O tym, że rosyjski dron trafił w sarkofag nad zniszczonym w katastrofie w 1986 roku reaktorem elektrowni jądrowej w Czarnobylu, poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Atak na sarkofag elektrowni jądrowej
fot. Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський/X
  • Prezydent Ukrainy oznajmił, że w nocy z czwartku na piątek rosyjski dron z ładunkiem wybuchowym trafił w sarkofag, który chroni świat przed promieniowaniem zniszczonego bloku nr 4 elektrowni jądrowej w Czarnobylu
  • Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) uspokoiła, że poziom promieniowania po eksplozji na terenie nieczynnej elektrowni jądrowej w Czarnobylu pozostaje normalny
  • Do sprawy odniósł się Kreml, oznajmiając, że "ukraińskie oskarżenia są prowokacją"

Dron uderzył w sarkofag elektrowni jądrowej w Czarnobylu

"Rosyjski dron uderzeniowy z ładunkiem wybuchowym trafił tej nocy w sarkofag, który chroni świat przed promieniowaniem zniszczonego bloku nr 4 elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Dron uszkodził sarkofag. Pożar został ugaszony. Obecnie promieniowanie nie wzrosło i jest stale kontrolowane. Według pierwszych ocen uszkodzenia sarkofagu są znaczne" - poinformował prezydent Ukrainy w mediach społecznościowych. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) również uspokoiła, że poziom promieniowania po eksplozji na terenie nieczynnej elektrowni jądrowej w Czarnobylu pozostaje normalny. 

Dyrektor generalny MAEA Rafael Grossi dodał, że incydent w Czarnobylu i niedawny wzrost aktywności wojskowej wokół Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej w Enerhodarze na południu Ukrainy świadczą o utrzymujących się zagrożeniach dla bezpieczeństwa jądrowego. Wołodymyr Zełenski zaznaczył z kolei, że Rosja stanowi zagrożenie terrorystyczne dla całego świata. "Ten sarkofag został zbudowany przez Ukrainę wraz z innymi krajami Europy i świata, wraz z Ameryką - z każdym, kto chce prawdziwego bezpieczeństwa dla ludzi. Jedynym krajem na świecie, który może atakować takie obiekty, zajmować terytorium elektrowni jądrowych i prowadzić działania wojenne bez względu na konsekwencje, jest dzisiejsza Rosja" - oznajmił prezydent Ukrainy. 

Kreml o doniesieniach Ukrainy: "To prowokacja"

Do całej sytuacji odniósł się również Kreml. - Ukraińskie oskarżenia pod adresem Rosji, że to nasze drony uszkodziły w nocy z czwartku na piątek sarkofag elektrowni jądrowej w Czarnobylu, są prowokacją - powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, cytowany przez PAP. Dodał, że nie posiada szczegółowych informacji na temat tego incydentu, ale - jak przekonywał - Rosja nie ma zwyczaju atakować infrastruktury nuklearnej.

Pieskow podczas rozmów z dziennikarzami oznajmił także, że oczekuje wyjaśnień w sprawie wypowiedzi wiceprezydenta USA J.D. Vance’a. W udzielonym dla dziennika "Wall Street Journal" wywiadzie polityk oznajmił, że USA mogą wysłać wojska do Ukrainy lub zastosować sankcje, jeśli Rosja nie zgodzi się na porozumienie pokojowe, które zagwarantuje Kijowowi długotrwałą niepodległość.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET