`

Dron zestrzelony nad krajem NATO. Prezydent: „Trwa przeczesywanie terenu”

3 min. czytania
24.07.2026 12:24
Obserwuj nas na Google

Prezydent Rumunii Nicusor Dan poinformował, że myśliwiec F-16 zestrzelił w piątek drona, który wtargnął w rumuńską przestrzeń powietrzną. Region, w którym doszło do zestrzelenia, nie jest zamieszkały.

F-16
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER (poglądowe)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie szczegóły podano o zestrzeleniu drona przez F-16 w Rumunii.
  • Dlaczego w Kijowie ogłoszono alarm powietrzny.
  • Co zaatakowały Siły Obrony Ukrainy w Rosji.

F-16 zestrzelił drona na terytorium Rumunii

Prezydent Rumunii Nicusor Dan zaznaczył we wpisie na platformie X, że za sterami myśliwca, który strącił drona, był rumuński pilot. „Obecnie zespoły z odpowiednich instytucji przeczesują teren, aby dostarczyć jak najwięcej szczegółow o tym incydencie” - podkreślił.

Ministerstwo obrony Rumunii podało, że drona zestrzelono za pomocą rakiety wystrzelonej przez F-16 „nad niezamieszkanym obszarem w pobliżu miejscowości Padina w okręgu Buzau” na wschodzie kraju. Przekazano, że ok. godz. 9.40 (8.40 w Polsce) radary wykryły obiekt około 20 km na wschód od miejscowości Sulina, który następnie wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną. Sulina jest położona nieopodal granicy z Ukrainą.

Jak przekazał portal Digi24, Główny Inspektorat ds. Sytuacji Nadzwyczajnych rozesłał chwilę później do mieszkańców powiatów Tulcza i Braiła ostrzeżenie. Do śledzenia obiektu wysłano dwa włoskie myśliwce Eurofighter Typhoon, służące w Rumunii w ramach misji NATO Air Policing, oraz dwa F-16 rumuńskich sił powietrznych. Jeden z nich zestrzelił bezzałogowca. Pełniący obowiązki ministra obrony Radu-Dinel Miruta pogratulował w poście na Facebooku siłom powietrznym i zaznaczył m.in., że inwestycje w obronność przynoszą efekty.

Redakcja poleca

Komunikat został opublikowany w podobnym czasie, gdy w stolicy Ukrainy, Kijowie, ogłoszono alarm powietrzny z powodu rosyjskiego ataku. Ponad 150 tys. mieszkańców północnych obwodów Ukrainy zostało pozbawionych dostaw prądu na skutek rosyjskich uderzeń na infrastrukturę energetyczną. „Energetycy już pracują nad wznowieniem dostaw” - napisano w komunikacie służby prasowej spółki Czernihiwobłenerho, opublikowanym w komunikatorze Telegram. Przerwa w dostawach prądu dotyczy miasta Czernihów oraz części obwodu czernihowskiego.

Wcześniej w piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Siły Obrony Ukrainy uderzyły w zakład zbrojeniowy w Kirowie w Rosji oraz obiekt naftowy na terytorium tego państwa. Jak zaznaczył, trwa operacja wymierzona w branżę logistyczną, która zaopatruje wojsko rosyjskie w komponenty do dronów i sprzęt nawigacyjny.

„Operacja wpływu” trwa. Zełenski informuje

„Nasze Siły Obrony Ukrainy uderzyły dziś w jedno z ważnych przedsiębiorstw zbrojeniowych w rosyjskim Kirowie. Dostarcza ono komponenty do sprzętu lotniczego i rakietowego okupanta, wykorzystywanego m.in. podczas zmasowanych ataków na nasze miasta i społeczności. Dziękuję naszym żołnierzom za precyzję! To całkowicie sprawiedliwa odpowiedź” - napisał Zełenski w komunikatorze Telegram. „Były także inne trafienia. Ważne, że trwa również operacja wymierzona w rosyjską logistykę, która zaopatruje armię okupanta w komponenty do dronów, sprzęt nawigacyjny i wyposażenie” - podkreślił.

W nocy z czwartku na piątek siły rosyjskie zaatakowały Ukrainę pięcioma kierowanymi rakietami lotniczymi Ch-59/69 oraz 180 dronami. 25 czerwca prezydent Zełenski poinformował, że zatwierdził 40-dniową „operację wpływu”, której celem jest wywarcie presji na Rosję i skłonienie jej do zakończenia wojny.

Rumunia i Unia Europejska obarczają odpowiedzialnością za wtargnięcia dronów Rosję, która prowadzi wojnę napastniczą z Ukrainą. Do jednego z najpoważniejszych incydentów tego typu w Rumunii doszło w nocy z 28 na 29 maja, kiedy dron przenoszący ładunek wybuchowy runął na dom mieszkalny w miejscowości Galati przy granicy z Ukrainą. Dwie osoby zostały wówczas ranne.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET