"Druzgocąca porażka" Trumpa. Sąd Najwyższy podjął decyzję
Sąd Najwyższy USA uznał w piątek, że prezydent Donald Trump nie miał uprawnień do nakładania ceł na podstawie ustawy przeznaczonej do stosowania w sytuacjach kryzysowych. "To druzgocąca porażka Białego Domu" - pisze CNN.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie cła zostały uznane za nielegalne przez Sąd Najwyższy.
- Dlaczego Trumpowi zarzucono przekroczenie uprawnień przy nakładaniu ceł.
- Co powiedział Trump o decyzji sądu.
Sąd Najwyższy uznał większość ceł nałożonych przez Trumpa za nielegalne
Ustawa IEEPA do tej pory stanowiła podstawę prawną większości ceł nałożonych przez Trumpa, w tym 10-procentowych taryf na towary z niemal wszystkich państw świata. Sąd Najwyższy w piątkowym orzeczeniu stwierdził, że Trump - nakładając cła na podstawie IEEPA - przekroczył swoje uprawnienia.
"Prezydent powołuje się na nadzwyczajne uprawnienia do jednostronnego nakładania ceł o nieograniczonej wysokości, czasie trwania i zakresie. W odniesieniu do zakresu, historii i kontekstu konstytucyjnego tego rzekomego uprawnienia, głowa państwa musi jasno określić upoważnienie Kongresu do jego wykonania" - podkreślił Sąd Najwyższy. W jego ocenie wskazana ustawa nie daje takich jasnych upoważnień.
Według telewizji MS NOW w ramach ceł nałożonych na podstawie IEEPA państwo uzyskało w ubiegłym roku 133 mld dolarów. Wśród ceł nałożonych na podstawie IEEPA są 10-procentowe taryfy na niemal wszystkie towary z niemal wszystkich państw świata. Decyzja Sądu Najwyższego zapadła stosunkiem głosów 6-3 - do trójki liberalnych sędzi dołączyło troje konserwatystów: Roberts, Neil Gorsuch i Amy Coney Barrett.
CNN: "Druzgocąca porażka Białego domu"
Nie wiadomo jednak, co się stanie z pobranymi dotąd podatkami, bo sąd tego nie określił. Według CNN Trump dowiedział się o decyzji podczas zamkniętego dla prasy spotkania z gubernatorami stanów i nazwał ją "haniebną”. Zapewnił jednak, że Biały Dom ma "plan B”. IEEPA nie jest jedyną ustawą dającą prezydentowi możliwość nakładania ceł.
"To druzgocąca porażka Białego Domu w kwestii, która od lat stanowi centralny element polityki zagranicznej i programu gospodarczego prezydenta" - pisze CNN. "Decyzja ta jest prawdopodobnie największą porażką drugiej administracji Trumpa w konserwatywnym Sądzie Najwyższym, który w zeszłym roku wielokrotnie stawał po stronie prezydenta w serii nadzwyczajnych orzeczeń dotyczących imigracji, zwolnień liderów niezależnych agencji i głębokich cięć wydatków rządowych" - dodaje redakcja.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET