`

Drzewa spadły na kemping po "huraganie". Wśród ofiar troje małych dzieci

1 min. czytania
30.07.2023 15:49
Obserwuj nas na Google

Osiem osób, w tym troje małych dzieci, zginęło, kiedy na kemping nad jeziorem spadły drzewa. Do tragedii doszło na terenie parku narodowego w republice Mari El w środkowej Rosji. Miejscowe służby poinformowały, że do tragedii doszło podczas "huraganu".

8 osób nie żyje po tym, jak drzewa spadły na kemping
fot. @mchs_official/Telegram

Kilkaset osób obozowało w parku narodowym Marij Czodra w republice Mari El, położonej wzdłuż północnego brzegu Wołgi, kiedy w sobotę rozpoczęła się gwałtowna burza. Rosyjskie służby określiły ja jako "huragan".

Miejscowy komitet śledczy przekazał w oświadczeniu, że ciała siedmiu osób, w tym 3 małych dzieci, zostały znalezione po usunięciu ściętych drzew na kempingu nad brzegiem jeziora Jałczik. Kolejna ofiara kataklizmu zmarła w szpitalu.

Rosja. 8 osób zginęło podczas "huraganu". Wśród ofiar małe dzieci

Rosyjskie ministerstwo ds. nadzwyczajnych poinformowało, że 29 osób zostało rannych, a 16 z nich trafiło do szpitala. Jego urzędnicy dodali, że „wczasowicze nie wzięli pod uwagę prognozy pogody”.

Wszczęto śledztwo w sprawie "świadczenia usług niespełniających wymogów bezpieczeństwa" przez organizatorów kempingu. Dodano, że grupa obozowiczów nie została zgłoszona wcześniej do służb.

RadioZET.pl/AFP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET