`

Duńczycy bojkotują produkty z USA. Ułatwiają to specjalne aplikacje

2 min. czytania
25.01.2026 13:47
Obserwuj nas na Google

Agencja Bloomberg poinformowała w niedzielę, że w ostatnim czasie w Danii szybko zaczęło przybywać osób, które bojkotują produkty z USA. Ułatwiają to specjalne aplikacje, które służą do identyfikacji krajów pochodzenia towarów. Prym wiedzie wśród nich UdenUSA, co po duńsku znaczy "bez USA".

dania protest
fot. NILS MEILVANG /AFP /East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Duńskie społeczeństwo bojkotuje produkty z USA, wykorzystując aplikacje takie jak UdenUSA ('NonUSA') i Made O Meter, które cieszą się popularnością wśród sympatyków różnych ugrupowań politycznych.
  • Duński fundusz emerytalny AkademikerPension wycofał się z inwestycji w amerykańskie obligacje o wartości 100 mln dolarów, co wywołało reakcję polityczną i groźby odwetu ze strony prezydenta USA.
  • Napięcia między Waszyngtonem a Kopenhagą związane są również z ponowionymi deklaracjami Donalda Trumpa na temat przejęcia Grenlandii; w Davos Trump złagodził stanowisko, wzbudzając reakcje krajów europejskich.

Dania. Bojkot produktów z USA

Bloomberg napisał, że jednym z twórców narzędzia jest 21-letni Jonas Pipper, który nazwał aplikację "bronią w wojnie handlowej o konsumentów". Agencja podkreśliła, że choć powierzchnia Danii odpowiada 1/16 terytorium Teksasu, a jej ludność i potencjał gospodarczy są zbliżone do populacji i gospodarki stanu Maryland, to jednak duńskie społeczeństwo "nie zamierza znacząco wpływać na eksport USA".

Według Bloomberga zarówno UdenUSA, zwana też NonUSA, jak i podobne narzędzie o nazwie Made O Meter, są popularne zarówno wśród sympatyków socjalistycznego rządu Danii, jak i w szeregach zwolenników radykalnej prawicowej Duńskiej Partii Ludowej. Agencja przypomniała, że w przeszłości ugrupowanie to dążyło do zacieśnienia więzi z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Redakcja poleca

Duński fundusz wycofuje się z amerykańskich obligacji 

Bloomberg przywołał też decyzję duńskiego funduszu emerytalnego AkademikerPension, który we wtorek poinformował o wycofaniu się z całości posiadanych obligacji rządowych USA. Agencja przyznała, że łączna sprzedaż aktywów opiewała na stosunkowo niewielką kwotę 100 mln dolarów, ale – jak podkreśliła – wymowa tej decyzji i jej symbolika zwróciły uwagę całego świata. Według agencji świadczy o tym wzrost rentowności amerykańskich papierów dłużnych. Decyzja duńskiego funduszu wywołała też reakcję prezydenta USA, który zagroził "poważnym odwetem" każdemu, kto pozbywa się amerykańskich aktywów w odpowiedzi na politykę Waszyngtonu.

Podczas Światowego Forum Ekonomicznego, które w mijającym tygodniu odbyło się w Davos w Szwajcarii, minister finansów USA Scott Bessent odrzucił sugestie, by Europa mogła zbiorowo przyjąć strategię UdenUSA na rynkach finansowych. Odnosząc się do decyzji AkademikerPension powiedział, że "inwestycje Danii w obligacje skarbowe USA, podobnie jak sama Dania, są nieistotne".

Walka o Grenlandię, Trump zmienia zdanie

Napięcie na linii Waszyngton – Kopenhaga znacząco wzrosło w związku z ponawianymi przez Trumpa deklaracjami o potrzebie przejęcia przez USA Grenlandii, która ma status duńskiego terytorium autonomicznego. Kilka państw Europy zapowiedziało, że wyśle na wyspę niewielkie oddziały swoich wojsk, co z kolei spotkało się z groźbą nałożenia przez USA dodatkowych ceł na import z tych krajów.

Podczas forum w Davos Trump zapewnił, że Waszyngton nie będzie się starał siłowo przejąć Grenlandii i odwołał nałożenie dodatkowych taryf. Władze Danii, a także kierownictwo UE zapowiedziały wzrost inwestycji na Grenlandii oraz działania na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa wyspy.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET