`

Dwudniowy strajk ostrzegawczy w Niemczech. Paraliż transportu publicznego

1 min. czytania
27.02.2026 04:38
Obserwuj nas na Google

Niemal w całych Niemczech rozpoczął się w piątek nad ranem 48-godzinny strajk ostrzegawczy w transporcie publicznym - poinformowała agencja dpa, cytując przedstawiciela związku zawodowego Verdi, organizatora protestu.

Strajk ostrzegawczy w komunikacji publicznej
fot. IMAGO/Matthias Koch/Imago Stock and People/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • 48-godzinny strajk pracowników transportu publicznego w Niemczech prowadzony przez związek Verdi, obejmując prawie cały kraj, rozpoczął się w piątek.
  • Protest ma na celu zwiększenie presji w negocjacjach płacowych dotyczących 100 tys. pracowników i obejmie prawie wszystkie niemieckie kraje związkowe poza Dolną Saksonią.
  • Związkowcy żądają skrócenia czasu pracy, wydłużenia okresów odpoczynku oraz wyższych dodatków za pracę w nocy i weekendy, co skutkuje poważnymi zakłóceniami w komunikacji.

48-godzinny paraliż komunikacji w Niemczech

To już drugi protest pracowników transportu publicznego w tym miesiącu w Niemczech. Pierwszy, 24-godzinny strajk ostrzegawczy odbył się 2 lutego i niemal całkowicie sparaliżował komunikację publiczną w znacznej części kraju.

Kolejny protest związku Verdi, który ma zwiększyć presję w trwających negocjacjach płacowych dotyczących prawie 100 tys. pracowników, objął niemal wszystkie kraje związkowe RFN, z wyjątkiem Dolnej Saksonii. Nie wiadomo na razie, czy strajk obejmie także Badenię-Wirtembergię.

Strajk rozpoczął się w piątek nad ranem i potrwa tym razem 48 godzin. Spodziewane są poważne zakłócenia, głównie pierwszego dnia, w kursowaniu pociągów miejskich, autobusów i tramwajów, także w największych ośrodkach miejskich, w tym w Berlinie.

Związkowcy domagają się skrócenia tygodniowego czasu pracy, także w systemie zmianowym, wydłużenia okresów odpoczynku oraz wyższych dodatków za pracę w nocy i w weekendy.

Źródło: RADIO ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET