Dziennikarka oskarża Putina. "Był wcześniej informowany i zlekceważył to"
Władimir Putin wiedział i zlekceważył informacje o planowanym przez Państwo Islamskie zamachu pod Moskwą. Teraz uparcie twierdzi, że za atakiem stoją USA i Ukraina - powiedziała w Studiu Polskiej Agencji Prasowej Krystyna Kurczab-Redlich, dziennikarka i reportażystka, wieloletnia korespondentka polskich mediów w Rosji.
22 marca terroryści zaatakowali salę koncertową w podmoskiewskim Krasnogorsku. Do widzów otwarto ogień, eksplodowały ładunki wybuchowe. Wybuchł pożar, w wyniku którego zawalił się dach budynku. Według oficjalnych komunikatów władz Rosji zginęło co najmniej 139 osób, a ponad 180 doznało obrażeń. Odpowiedzialność za atak wzięło na siebie Państwo Islamskie [IS, Islamic State - red.] prowincji Chorasan, czyli afgańskie skrzydło organizacji.
Putin wiedział o przygotowywanym zamachu? Dziennikarka oskarża
Krystyna Kurczab-Redlich w rozmowie z Polską Agencją Prasową oceniła, że Władimir Putin, mimo świadomości, że za zamachami najprawdopodobniej stoją bojownicy Państwa Islamskiego, konsekwentnie będzie zrzucał winę za ten akt terrorystyczny na USA oraz Ukrainę, jako jego podwykonawców. Dodała, że w rosyjskiej propagandzie bojownicy IS określani są "bezpośrednim, przypadkowym wykonawcą".
Dziennikarka i reportażystka (oraz wieloletnia korespondentka polskich mediów z Rosji) podkreśliła, że miarą zakłamania rosyjskiego przywódcy jest fakt, że 7 marca ambasada USA w Rosji ostrzegła przed planami ataku "ekstremistów" w Moskwie, w tym na koncertach, a amerykański wywiad miał uprzedzać odpowiednie siły w Rosji. - Putin to zlekceważył, powiedział na spotkaniu Federalnej Służby Bezpieczeństwa, że jest to prowokacja i szantaż - przyznała.
Kurczab-Redlich zaznaczyła, że również 7 marca w rosyjskim obwodzie kałuskim FSB zabiła przedstawicieli tej samej komórki Państwa Islamskiego, którzy przygotowywali zamach na synagogę w Moskwie. Dziennikarka zaznaczyła, że Putin już wcześniej był informowany przez szefa FSB Aleksandra Bortnikowa o fakcie, że "komórki afgańskie Państwa Islamskiego rosną w siłę, mają już 6,5 tys. członków co może być groźne dla Rosji".
Putin o tym wie i przyjmuje to do wiadomości. Kiedy dochodzi do zamachu 22 marca, on absolutnie odrzuca te informacje i wraz z całą rosyjską propagandą uparcie twierdzi, że stoją za tym USA i Ukraina
Odpowiedzialność za atak wzięła na siebie organizacja Państwo Islamskie prowincji Chorasan, czyli afgańskie skrzydło terrorystycznego ugrupowania Państwo Islamskie (IS). Rosyjskie organy ścigania powiadomiły, że schwytano czterech sprawców zamachu, obywateli Tadżykistanu, a także kilku ich domniemanych wspólników. Sąd w Moskwie zdecydował o aresztowaniu tych osób do 22 maja w oczekiwaniu na proces.
Źródło: Radio ZET/PAP
- Ministra Cieszyńskiego promocja za publiczne pieniądze. Pytali też o Morawieckiego
- Wybory samorządowe w Krakowie zapowiadają się ciekawie. "To byłoby ogromne zaskoczenie"
- Służby wkroczyły do hotelu sejmowego. Przeszukanie pokoju Michała Wosia
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET