Egipt i Jordania odrzuciły propozycję Trumpa dotyczącą przesiedlenia Palestyńczyków

Krzysztof Białkowski
1 min. czytania
27.01.2025 00:25
Obserwuj nas na Google

Kair i Amman odrzuciły apel prezydenta USA Donalda Trumpa o relokację Palestyńczyków z Gazy do Egiptu i Jordanii. Nowy prezydent USA powiedział w sobotę, że „powinniśmy po prostu oczyścić” palestyńską enklawę i przesiedlić Palestyńczyków do Jordanii i Egiptu.

Palestyńczycy w Strefie Gazy
fot. PAP/EPA/Haitham Imad

"Chciałbym, żeby Egipt przyjął tych ludzi. Chciałbym, żeby Jordania ich przyjęła" – powiedział Trump i dodał, że chciałby "z niektórymi państwami arabskimi zbudować w innym miejscu mieszkania, w których (Palestyńczycy) mogliby przez jakiś czas żyć w pokoju".

„Egipt nie może być częścią żadnego rozwiązania obejmującego przesiedlenie Palestyńczyków na Synaj” – napisał w odpowiedzi ambasador Egiptu w Stanach Zjednoczonych, Motaz Zahran, na platformie X.

Także Jordania nie zgodziła się na wprowadzenie w życie pomysłu amerykańskiego prezydenta. „Nasze zasady są jasne, a niezłomne stanowisko Jordanii w sprawie utrzymania obecności Palestyńczyków na ich ziemi nigdy się nie zmieni” – powiedział w niedzielę minister spraw zagranicznych Jordanii, Ayman Safadi, na wspólnej konferencji prasowej w Ammanie z Sigrid Kaag, koordynatorką ds. pomocy humanitarnej i odbudowy Strefy Gazy z ramienia ONZ.

Również urząd prezydenta Autonomii Palestyńskiej w niedzielę odrzucił propozycję Trumpa, nazywając takie plany „rażącym naruszeniem czerwonych linii”.

Według palestyńskiej agencji informacyjnej Wafa urząd prezydencki podkreślił, że naród palestyński „nigdy nie opuści swojej ziemi ani swoich świętych miejsc i nie pozwoli na powtórzenie się katastrof z 1948 i 1967 roku”. Pochwalono Egipt i Jordanię za ich decyzję odrzucającą „przymusowe przesiedlenia narodu palestyńskiego”.

Źródło: Radio ZET/PAP: Tadeusz Brzozowski

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET