Eksplodowała butla z gazem, budynek częściowo się zawalił. Cztery osoby nie żyją
W wyniku eksplozji butli z gazem zawaliła się część dwupiętrowego budynku w mieście Zhanaozen w Kazachstanie. Na miejscu pracują służby, które wydobywają rannych spod gruzów. Media informują o czterech ofiarach śmiertelnych. Kilkanaście osób odniosło też obrażenia - wśród nich są dzieci.
Tragiczne doniesienia płyną z Kazachstanu. Jak podają media, około godziny 8 czasu polskiego, w dwupiętrowym budynku w mieście Zhanaozen eksplodowała butla z gazem. W wyniku wybuchu zawaliło się jedno z dwóch wejść.
Agencja Interfax donosi, że na miejsce wezwano około 300 ratowników - w tym strażaków i żołnierzy Gwardii Narodowej. Służby sprowadziły też psy, które pomagają w poszukiwaniach przysypanych ludzi. Do akcji ratunkowej sprowadzono też ciężki sprzęt. W usuwaniu gruzu pomaga około 30 maszyn.
Eksplozja butli z gazem. Cztery osoby nie żyją
Początkowo informowano, że w wyniku eksplozji butli z gazem zginęła jedna osoba. Po niecałych trzech godzinach media przekazały, że służby wydobyły spod gruzów kolejne trzy ciała. Kilkanaście osób odniosło obrażenia i trafiło do szpitala. Wśród rannych są też dzieci - nie wiadomo jednak, w jakim są stanie.
Na miejscu wciąż pracują służby, które poszukują ludzi przysypanych gruzem. Lokalne władze zapewniają, że śledztwo wyjaśni dokładne okoliczności i przyczyny tego tragicznego zdarzenia.
RadioZET.pl/Interfax
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET