Paraliż lotniczy na Sycylii. Utrudnienia dotyczą również rejsów do Polski

2 min. czytania
06.07.2026 10:07
Obserwuj nas na Google

Erupcja wulkanu Etna doprowadziła do całkowitego paraliżu ruchu lotniczego na Sycylii. Włoskie media informują o ponad 150 odwołanych, zawieszonych lub przekierowanych rejsach, w tym o połączeniach z polskimi miastami. Władze wprowadziły najwyższy, czerwony alert bezpieczeństwa.

Chmura pyłu wulkanicznego
fot. AFP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co spowodowało paraliż lotniczy na Sycylii.
  • Jakie były konsekwencje erupcji Etny dla ruchu lotniczego.
  • Dlaczego wprowadzono czerwony alert lotniczy.
  • Jakie środki ostrożności podjęły sycylijskie władze.

Paraliż lotniczy na Sycylii po erupcji Etny

Paraliż lotniczy na Sycylii. Według włoskich mediów utrudnienia dotyczą 154 rejsów - w to wliczają się loty odwołane, przekierowane oraz zawieszone. Dotyczy to również połączeń do i z polskich miast. Sytuacja jest efektem niedzielnej erupcji wulkanu Etna. 

Etna to najaktywniejszy wulkan w Europie. W niedzielę, około godziny 7.45, z krateru Voragine zaczął wydobywać się popiół wulkaniczny. Chmura dymu i popiołu unosiła się na ponad 1,5 km ponad wulkan. Co więcej, wieczorem odnotowano emisję materiału piroklastycznego - również lawy. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których widać efekt erupcji. 

W efekcie Włoski Narodowy Instytut Geofizyki i Wulkanologii (INGV) podniósł alert lotniczy do - najwyższego - czerwonego poziomu. ITA Airways, włoski przewoźnik, poinformował, że wszystkie loty wychodzące i przychodzące do Katanii zostały anulowane lub przesunięte. 

Redakcja poleca

W ocenie Centrum Doradztwa ds. Pyłu Wulkanicznego w Tuluzie chmura pyłu przemieszcza się na południowy wschód z prędkością około 45 km/h. W kulminacyjnym momencie może osiągnąć wysokość nawet 8 tys. metrów. 

Władze apelują do mieszkańców i turystów

Sycylijskie władze zapewniają, że nie ma bezpośredniego zagrożenia dla pobliskich miast. Mieszkańcy zgłaszali, że w kilku miejscowościach doszło do opadu popiołu na drogi, pojazdy i budynki. Na miejsce wysłano służby, które monitorują sytuację i przygotowują się do akcji na wypadek kolejnych opadów. 

Jednocześnie wydano apel do turystów i mieszkańców, w którym zaleca się unikanie przebywania w pobliżu szczytu i śledzenie komunikatów lokalnych władz. Organizatorzy wycieczek zawiesili wyprawy w wyższe partie wulkanu w ramach środków ostrożności. 

Źródło: Radio ZET/Daily News

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET