Paraliż lotniczy na Sycylii. Utrudnienia dotyczą również rejsów do Polski
Erupcja wulkanu Etna doprowadziła do całkowitego paraliżu ruchu lotniczego na Sycylii. Włoskie media informują o ponad 150 odwołanych, zawieszonych lub przekierowanych rejsach, w tym o połączeniach z polskimi miastami. Władze wprowadziły najwyższy, czerwony alert bezpieczeństwa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co spowodowało paraliż lotniczy na Sycylii.
- Jakie były konsekwencje erupcji Etny dla ruchu lotniczego.
- Dlaczego wprowadzono czerwony alert lotniczy.
- Jakie środki ostrożności podjęły sycylijskie władze.
Paraliż lotniczy na Sycylii po erupcji Etny
Paraliż lotniczy na Sycylii. Według włoskich mediów utrudnienia dotyczą 154 rejsów - w to wliczają się loty odwołane, przekierowane oraz zawieszone. Dotyczy to również połączeń do i z polskich miast. Sytuacja jest efektem niedzielnej erupcji wulkanu Etna.
Etna to najaktywniejszy wulkan w Europie. W niedzielę, około godziny 7.45, z krateru Voragine zaczął wydobywać się popiół wulkaniczny. Chmura dymu i popiołu unosiła się na ponad 1,5 km ponad wulkan. Co więcej, wieczorem odnotowano emisję materiału piroklastycznego - również lawy. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których widać efekt erupcji.
W efekcie Włoski Narodowy Instytut Geofizyki i Wulkanologii (INGV) podniósł alert lotniczy do - najwyższego - czerwonego poziomu. ITA Airways, włoski przewoźnik, poinformował, że wszystkie loty wychodzące i przychodzące do Katanii zostały anulowane lub przesunięte.
W ocenie Centrum Doradztwa ds. Pyłu Wulkanicznego w Tuluzie chmura pyłu przemieszcza się na południowy wschód z prędkością około 45 km/h. W kulminacyjnym momencie może osiągnąć wysokość nawet 8 tys. metrów.
Władze apelują do mieszkańców i turystów
Sycylijskie władze zapewniają, że nie ma bezpośredniego zagrożenia dla pobliskich miast. Mieszkańcy zgłaszali, że w kilku miejscowościach doszło do opadu popiołu na drogi, pojazdy i budynki. Na miejsce wysłano służby, które monitorują sytuację i przygotowują się do akcji na wypadek kolejnych opadów.
Jednocześnie wydano apel do turystów i mieszkańców, w którym zaleca się unikanie przebywania w pobliżu szczytu i śledzenie komunikatów lokalnych władz. Organizatorzy wycieczek zawiesili wyprawy w wyższe partie wulkanu w ramach środków ostrożności.
Źródło: Radio ZET/Daily News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET