To ostatnia zmiana czasu. Ten kraj europejski znosi wieloletnią praktykę
Zmiany czasu dawniej uważane były za przydatne, obecnie budzą coraz więcej kontrowersji. Ten kraj w Europie ostatecznie likwiduje przestarzałą praktykę. 27 października Ukraina po raz ostatni zmieni zegarki i na stałe przejdzie na czas strefowy.
Ukraina likwiduje zmianę czasu
Jak wynika z raportu, przedstawionego przez portal statista.com, zmianę czasu praktykuje się już tylko w około 40 proc. krajów świata. Jeśli chodzi o odsetek państw na danym kontynencie, to Europa wysuwa się na prowadzenie. Tu wciąż większość uznaje zmiany czasu. Wśród państw, które już porzuciły regułę zmiany czasu są m.in. Islandia oraz Białoruś. Już wkrótce dołączy do nich Ukraina, która cofnie zegarki po raz ostatni w nocy z 27 na 28 października, aby na stałe przyjąć czas strefowy.
Przewiduje to ustawa nr 4201 uchwalona przez Radę Najwyższą, która znosi przejście z czasu letniego na zimowy i odwrotnie, informuje portal Ukrinform. W związku z tym 27 października o godzinie 4 rano Ukraińcy cofną swoje zegarki o godzinę. Oznacza to, że dzień automatycznie wydłuży się o godzinę. Podczas gdy w odejściu od zmian czasu zwykle jako główny powód podaje się kwestie zdrowotne ludności, to w Ukrainie decydująca przyczyna jest inna. Chodzi nie tylko uregulowanie podstaw prawnych pomiaru czasu na Ukrainie, ale także ochronę integralności terytorialnej kraju i wzmocnienie jego bezpieczeństwa narodowego.
Jest to szczególnie istotne, ponieważ czas Federacji Rosyjskiej jest ustalany na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukrainy. Przyjęcie jednolitego czasu kijowskiego na całej Ukrainie "wzmocni pozycję bezpieczeństwa raju i przyczyni się do deokupacji i reintegracji tymczasowo okupowanych terytoriów" — podkreślają autorzy ustawy.
Polacy też chcą likwidacji zmiany czasu
Choć zmiana czasu jest wciąż praktykowana w większości europejskich krajów, badania od dawna pokazują, że ludność poszczególnych z nich domaga się likwidacji tej przestarzałej praktyki. Jak informuje Statista, w internetowych konsultacjach dotyczących zniesienia czasu letniego respondenci Unii Europejskiej w zdecydowanej większości opowiedzieli się za zniesieniem dwukrotnej w roku zmiany czasu. Konsultacje przyniosły największą liczbę odpowiedzi w historii konsultacji publicznych Komisji Europejskiej.
Aż 84 proc. respondentów z UE nie chce zmiany czasu. Polska i Finlandia są w czołówce, jeśli chodzi o niechęć obywateli do tej praktyki. U nas deklaruje to aż 95 proc. obywateli. Jednym z głównych tego powodów są negatywne skutki dla samopoczucia i zdrowia.
Niestety, w Polsce o zniesieniu zmian czasu wciąż nie ma mowy. Ministerstwo Rozwoju i Technologii w niedawnym komunikacie informowało, że przynajmniej do 2026 roku nie przewiduje się rezygnacji z wieloletniej praktyki. "Co roku wprowadzamy czas letni na pół roku tj. od końca marca danego roku (odwołując tym samym obowiązywanie czasu zimowego), a na końcu października danego roku przechodząc na czas zimowy — odwołujemy czas letni. I tego właśnie dotyczy procedowane przez nas nowe rozporządzenie, do którego zobowiązuje państwa członkowskie Komisja Europejska. Wprowadzenia wspólnej daty rozpoczęcia i zakończenia stosowania czasu letniego, a nie prac nad zniesieniem zmian czasu" — informowano.
Źródło: Radio ZET/Statista.com/ukrinform.net
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET