Godny następca Labubu? Pluszak AI za 1450 zł już podbija Japonię
W Japonii odnotowano nowy trend konsumencki. Moflin, pluszowy robot wyposażony w sztuczną inteligencję, znika z półek. Co przyciąga do niego klientów?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie cechy charakterystyczne ma Moflin.
- Jakie zabawki z przeszłości przypomina.
- Ile kosztuje robot.
Kiedyś był Furby, teraz jest Moflin. Puszysty robot podbija Japonię
Moflin jest produktem popularnej firmy Casio. Przedsiębiorstwo słynie przede wszystkim z zegarków. Zabawka ma jednak szansę na dołączenie do grona sukcesów sprzedażowych. Media z całego świata informują, że puszysty elektroniczny gadżet przypominający świnkę morską stał się hitem w Japonii. Moflin nie jest jednak zwykłym pluszakiem – „zwierzątko” wyposażone jest w sztuczną inteligencję, która sprawia, że stopniowo wykształca konkretne cechy charakteru oraz wchodzi w preferowane przez właściciela interakcje. „Moflin ma serce jak żywa istota i jest towarzyszem, który poprawi Ci humor. To sztuczna inteligencja (robot komunikacyjny), której emocje rozwijają się poprzez interakcję z ludźmi” – można przeczytać na oficjalnej stronie Casio. „Wysłucha twoich prawdziwych uczuć, nawet jeśli nie możesz nikomu o nich powiedzieć” – opisuje producent.
Nazwa Moflin nawiązuje do japońskiego onomatopeicznego określenia „mofu mofu”, używanego w celu określenia czegoś puszystego. Zabawka jest dostępna w dwóch kolorach – szarym lub karmelowym. Dzięki aplikacji MofLife użytkownik może obserwować jej stan emocjonalny, rozwijającą się osobowość i relacje z ludźmi – opisuje serwis Tokyo Weekender. Można zatem uznać, że w pewnym sensie puszysty gadżet przypomina zabawki z przeszłości, takie jak Furby czy Tamagotchi, ale w warstwie nawiązywania kontaktu jest znacznie bardziej zaawansowany.
1450 zł na robota. „Bardzo mi się podoba”
Moflin kosztuje 400 dolarów amerykańskich – jest to zatem koszt ok. 1450 zł. Na terenie Japonii „zwierzątko” ma być tak popularne, że Casio niemal nie nadąża z realizacją zamówień. Według przytaczanych przez media wypowiedzi przedstawicieli firmy główną grupą odbiorczą są kobiet w wieku 30-40 lat.
Pod oficjalnym nagraniem promującym Moflina, zamieszczonym na japońskim koncie Casio w serwisie YouTube, można przeczytać: „Gdybym mieszkała sama, na pewno bym go kupiła”, „Bardzo mi się podoba!! Wygląda jak świnka morska”, „Świetnie sprawdzi się również jako robot, który zapewni rozrywkę twojemu kotu w domu”. To kolejny hit sprzedażowy w postaci pluszaka. Niedawnym głośnym, puszystym dodatkiem była maskotka znana Labubu.
Źródło: Radio ZET/casio.com/theguardian.com/tokyoweekender.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET