`

Strzelanina w Hamburgu. Jest wiele ofiar i rannych, sprawca prawdopodobnie nie żyje

2 min. czytania
10.03.2023 08:38
Obserwuj nas na Google

Co najmniej 8 osób zginęło, a kolejnych osiem zostało rannych w strzelaninie, do której doszło w czwartek wieczorem w Hamburgu w Centrum Świadków Jehowy - wynika z ustaleń niemieckich mediów. Policja informowała o "licznych ofiarach", ale nie wskazała, ile osób ucierpiało. Nie wyklucza się, że napastnik popełnił samobójstwo.

Hamburg. Strzelanina
fot. PAP/EPA/NEWS5

Do strzelaniny doszło ok. godz. 21.15 w Hamburgu, w trzypiętrowym budynku służącym jako miejsce spotkań Świadków Jehowy przy ulicy Deelboege, w dzielnicy Gross Borstel.

Jak podała policja, napastnik prawdopodobnie nie żyje. Nie wiadomo, jakie były motywy jego działania. - Nie mamy śladów wskazujących, że zbiegł – powiedział Holger Vehren, rzecznik policji w Hamburgu.

Hamburg. Strzelanina na spotkaniu świadków Jehowy. Zginęło 8 osób

- Wiemy tylko, że wiele osób zginęło i jest wielu rannych, którzy zostali przewiezieni do szpitali - dodał. Według relacji policjanta po przybyciu na miejsce mundurowi znaleźli na parterze budynku liczne osoby z ranami postrzałowymi, a następnie usłyszeli odgłos strzału na piętrze, gdzie znaleźli śmiertelnie ranną osobę. Nie wyklucza się, że był to sprawca strzelaniny.

Redakcja poleca

Świadkowie powiedzieli telewizji n-tv, że słyszeli 12 strzałów. Ruch w rejonie wokół budynku, nazywanego Halą Królestwa Świadków Jehowy, został zablokowany. Policja zaapelowała do mieszkańców miasta o unikanie zagrożonego obszaru (ulicy Deelboege i rejonów dzielnic Gross Borstel, Alsterdorf i Eppendorf) oraz korzystanie z telefonów "tylko w ekstremalnych sytuacjach awaryjnych, aby nie przeciążać linii". Na miejscu pracowali liczni policjanci, pracownicy prokuratury i ratownicy medyczni.

Burmistrz Hamburga Peter Tschentscher określił zbrodnię jako "wstrząsającą" i przekazał wyrazy współczucia rodzinom ofiar. Kondolencje złożył również kanclerz Niemiec Olaf Scholz. "Kilku członków Kościoła Jehowy padło zeszłej nocy ofiarą brutalnego aktu przemocy" – napisał w piątek rano na Twitterze. "Moje myśli są z nimi i ich rodzinami. I z siłami bezpieczeństwa, które miały trudną misję" – dodał Scholz.

RadioZET.pl/Bild.de/Twitter

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET