Iran niemal całkowicie odcięty od internetu. Rząd chce chronić obywateli, wprowadzono ograniczenia
Jak poinformowała w środę agencja AFP, powołując się na specjalistyczny portal NetBlocks, który monitoruje stan połączeń internetowych na całym świecie, w Iranie praktycznie cała sieć internetowa przestała działać. Irańskie władze wprowadziły ograniczenia w dostępie do internetu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak tymczasowe ograniczenia w dostępie do internetu dla swoich obywateli argumentuje irański rząd.
- Kiedy doszło do tego incydentu.
- Ile celów od 13 czerwca zgodnie z informacją rzecznika izraelskiej armii zaatakował w Iranie Izrael.
Iran niemal całkowicie odcięty od internetu
Jak wyjaśnia NetBlocks, incydent ten nastąpił po serii wcześniejszych problemów z połączeniem internetowym, które są związane z eskalującym konfliktem Izraela z Iranem. Ministerstwo ds. komunikacji oświadczyło, że tymczasowo wprowadza ograniczenia w dostępie do internetu. Argumentuje podjętą decyzję potrzebą ochrony swoich obywateli i ich własności przed wrogiem.
Izrael i Iran nie ustają we wzajemnych atakach
Jak przekazał w środę rzecznik armii Izraela generał Effie Defrin, od 13 czerwca wojska zaatakowały w Iranie ponad 1100 celów. Zapewnił, że ostrzeliwane są obiekty programu nuklearnego i rakietowego. W ramach odwetu Iran wystrzeliwuje na Izrael kilka fal pocisków balistycznych dziennie. W nocy z wtorku na środę wystrzelono trzydzieści pocisków w dwóch salwach - przekazał Defrin. Większość z nich miała zostać przechwycona.
Nieustająca wymiana ognia pomiędzy Izraelem a Iranem trwa od piątku 13 czerwca. Izraelska armia tego dnia przeprowadziła zmasowany nalot na Teheran. Jak tłumaczył premier Izraela Benjamin Netanjahu, rozpoczęto operację "Powstający Lew". Deklarowanym celem izraelskiej ofensywy jest wyeliminowanie programu nuklearnego Iranu i zniszczenie wojsk rakietowych tego kraju. Iran nazwał atak "deklaracją wojny" i odpowiedział nalotami z użyciem rakiet balistycznych na Izrael.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET