Iran odpowiada na oświadczenie Trumpa. Prezydent USA w odwrocie?
"Poinformowane źródło zaprzeczyło wszelkim rozmowom między Teheranem a Waszyngtonem w związku z amerykańsko-izraelską wojną agresji na Iran" - przekazała irańska agencja informacyjna Tasnim. To odpowiedź na słowa Trumpa, który stwierdził, że w ostatnich dniach oba kraje negocjowały zakończone konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Iran zaprzecza rozmowom z USA: Irańskie MSZ odrzuca twierdzenia Trumpa o trwających negocjacjach.
- Trump ogłasza wstrzymanie ataków: Biały Dom ogłasza przerwę w planowanych działaniach militarnych przeciwko Iranowi.
- Iran odpowiedział na groźby: Iran twierdzi, że zachowanie Trumpa wynika z presji wywieranej przez Islamską Republikę.
Iran zaprzecza rozmowom ze Stanami Zjednoczonymi
"Z radością informuję, że Stany Zjednoczone i Iran przeprowadziły w ciągu ostatnich dwóch dni bardzo dobre i produktywne rozmowy dotyczące pełnego zakończenia naszych konfliktów na Bliskim Wschodzie" - napisał na portalu społecznościowym Truth Social Donald J. Trump.
W rozmowie z agencją informacyjną Tasnim w poniedziałek źródło z Ministerstwa Spraw Zagranicznych Iranu zaprzeczyło informacjom przekazanym przez Trumpa. "Żadne negocjacje nie są w toku ani nie miały miejsca, podkreśliło źródło, dodając, że w obecnym stanie wojny psychologicznej ani Cieśnina Ormuz nie powróci do warunków sprzed wojny, ani nie będzie stabilności na rynkach energii" - przekazała agencja Tasnim.
Trump uległ presji ze strony Iranu?
Administracja Białego Domu przekazała na portalu X, że amerykańskie wojsko nie przeprowadzi zapowiadanego ataku na infrastrukturę. "Prezydent Donald J. Trump wzywa do wstrzymania wszystkich ataków militarnych na irańskie elektrownie i infrastrukturę energetyczną na okres pięciu dni, pod warunkiem powodzenia trwających spotkań i dyskusji" - napisano na oficjalnym profilu Białego Domu na portalu X.
Według irańskich przedstawicieli MSZ zachowanie Trumpa to jednak nie efekt rozmów pomiędzy krajami, a coraz realniejszych gróźb ze strony Republiki Islamskiej. "Od początku wojny do dziś do Teheranu wysyłano komunikaty od wielu mediatorów, z których jasno wynikało, że Iran będzie się bronił, dopóki nie osiągnie niezbędnego odstraszania" - zaznaczył informator Agencji.
Źródło: Radio ZET/ Tasnim/ Biały Dom
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET