`

Izba Reprezentantów USA przegłosowała swoją wersję ustawy o wydatkach obronnych

2 min. czytania
23.07.2026 03:24
Obserwuj nas na Google

Izba Reprezentantów USA przegłosowała w środę swoją wersję ustawy o wydatkach obronnych (NDAA) o wartości 1,15 biliona dolarów. Projekt został przyjęty stosunkiem głosów 216 do 212. Wbrew linii partyjnej zagłosowało sześciu Demokratów.

Kongres USA
fot. IMAGO/Niyi Fote/Imago Stock and People/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wydatki przewiduje projekt ustawy?
  • Dlaczego Demokraci sprzeciwili się projektowi ustawy?
  • Które elementy projektu dotyczą amerykańsko-polskiej współpracy obronnej?
  • Co zakłada projekt ustawy w kontekście obecności wojsk USA w Europie?

Republikanie przeforsowali ustawę mimo sprzeciwu większości Demokratów, którzy opowiedzieli się przeciwko projektowi, m.in. na znak protestu przeciwko wojnie z Iranem. Media zwracają uwagę, że dalsza droga legislacyjna projektu i jego ostateczne uchwalenie może być skomplikowane.

Największy roczny wzrost wydatków wojskowych we współczesnej historii

Projekt ustawy, który poparli prawie wszyscy Republikanie, siedmiu było przeciw, przewiduje największy roczny wzrost wydatków wojskowych we współczesnej historii - zauważył „New York Times”. Zakłada on m.in. podwyżki wynagrodzeń dla żołnierzy i zwiększenie zdolności produkcyjnych amerykańskiego przemysłu obronnego. Ustawa zwiększa budżet obronny o ponad 227 miliardów dolarów w porównaniu z poprzednim rokiem. Republikanie przekonują, że tak znaczący wzrost wydatków jest niezbędny, aby przygotować kraj na coraz bardziej niebezpieczne realia bezpieczeństwa międzynarodowego - podkreśliła gazeta.

Rozszerzenie współpracy między przemysłem obronnym USA i Polski

Jeden z zapisów przegłosowanego projektu przewiduje utworzenie programu mającego na celu rozszerzenie współpracy między przemysłem obronnym USA i Polski. Ma on zwiększyć zdolności do wspólnej produkcji uzbrojenia, wzmocnić odporność łańcuchów dostaw oraz wesprzeć gotowość operacyjną sił zbrojnych USA i ich sojuszników - czytamy.

Projekt zakłada, że administracja USA, w przypadku wycofania żołnierzy lub sprzętu z Europy, musiałaby wykazać, że nie było możliwe ich przeniesienie na wschodnią flankę NATO, w tym do Polski.

W tej wersji dokumentu znalazł się też wymóg przedstawienia przez Pentagon raportu dotyczącego przeglądu rozmieszczenia sił USA w Europie w ciągu 90 dni po wejściu w życie ustawy. Projekt wymaga, by przy analizowaniu zmian obecności wojsk USA w Europie Pentagon oceniał m.in. względne skutki rozmieszczenia sił rotacyjnych w porównaniu z siłami stacjonującymi na stałe.

W ubiegłym tygodniu Demokraci w Senacie zablokowali projekt ustawy w tej izbie na znak protestu wobec wojny z Iranem oraz tego, że prezydent Donald Trump nie skonsultował z Kongresem swojej decyzji o skierowaniu amerykańskich sił zbrojnych do udziału w konflikcie.

Co dalej z ustawą? Teraz negocjacje z Senatem

Ostateczny tekst ustawy NDAA zostanie wypracowany w negocjacjach między przedstawicielami obydwu izb Kongresu. Jeśli kompromisowa wersja zostanie przez nie przyjęta, zostanie przekazana prezydentowi, który będzie mógł ją podpisać albo odrzucić.

Zwykle jako datę graniczną przyjęcia ustawy przyjmuje się 1 października (rozpoczęcie nowego roku fiskalnego), lecz w praktyce proces ten znacznie się przedłużał. Obowiązująca obecnie ustawa została uchwalona pod koniec grudnia ub.r.

Źródło: Radio ZET/PAP: Natalia Dziurdzińska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET