Izrael ogłosił drastyczną decyzję. Groźba "dalszych konsekwencji"
Izrael ogłosił w niedzielę wstrzymanie transportu wszelkich towarów, w tym pomocy humanitarnej, do Strefy Gazy – poinformował Reuters, powołując się na biuro izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu. Decyzję tę uzasadniono odrzuceniem przez Hamas propozycji przedłużenia pierwszej fazy zawieszenia broni.
- Izrael wstrzymuje transport wszelkich towarów i dostaw do Strefy Gazy
- "Izrael nie pozwoli na zawieszenie broni bez uwolnienia naszych zakładników" – podało w niedzielę biuro Netanjahu
- Wcześniej Hamas odrzucił propozycję przedłużenia pierwszej fazy zawieszenia broni
Hamas odrzuca propozycję Izraela
Izraelscy negocjatorzy zaproponowali w piątek w Kairze przedłużenie pierwszego etapu rozejmu o sześć tygodni. Hamas nie zgodził się na tę propozycję i wezwał społeczność międzynarodową do wywarcia presji na Izrael, aby ten wywiązał się z wcześniejszych ustaleń i niezwłocznie przystąpił do drugiej fazy porozumienia.
"Izrael nie pozwoli na zawieszenie broni bez uwolnienia naszych zakładników" – podało w niedzielę biuro Netanjahu, zapowiadająć "dalsze konsekwencje" jeśli Hamas nadal będzie odmawiał przyjęcia tej propozycji. Biuro Benjamina Netanjahu podkreśliło, że jest to propozycja wysłannika prezydenta USA Donalda Trumpa na Bliski Wschód Steve'a Witkoffa.
Groźba "dalszych konsekwencji"
Według izraelskiej stacji Kan, cytowanej przez Times of Israel, Izrael uważa, że w ostatnich tygodniach do Strefy Gazy trafiła wystarczająca ilość pomocy, aby Hamas mógł przetrwać kilka miesięcy. Stany Zjednoczone, Egipt i Katar, które od ponad roku pośredniczą w rozmowach między Izraelem a Hamasem, nie skomentowały do tej pory decyzji Izraela o wstrzymaniu dostaw do Strefy Gazy.
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET