Jedna z największych kradzieży w historii. Zniknęło 30 mln w gotówce
W Los Angeles skradziono 30 milionów dolarów w gotówce. Celem złodziei padła firma zajmująca się zbieraniem i przechowywaniem pieniędzy z rejonu San Fernando Valley w amerykańskim stanie Kalifornia. Jest to jedna z największych kradzieży w historii miasta.
Złodzieje włamali się w Niedzielę Wielkanocną do magazynu pieniędzy w San Fernando Valley w hrabstwie Los Angeles - poinformowała lokalna policja. Włamywaczom udało się dostać do budynku i otworzyć sejf, w którym przechowywano pieniądze.
Ekipa włamywaczy przebiła się przez dach magazynu, ale jak podaje policja, "nie jest jednak jasne, w jaki sposób obeszli system alarmowy". Co ciekawe, sejf nie nosił śladów "siłowego otwarcia".
Łupem złodziei padło 30 mln dolarów w gotówce
Smaczku całej historii dodaje fakt, że jak przyznają władze, niewiele osób wiedziało o ilości gotówki przechowywanej w budynku. Technika włamu sugeruje, że nie byli to złodzieje "z łapanki". Śledztwo w sprawie przejęło FBI.
Niedzielny incydent miał miejsce prawie dwa lata po tym, jak włamywacze ukradli z postoju ciężarówek w Los Angeles 100 milionów dolarów w klejnotach i kosztownościach. Napadu dokonano podczas 27-minutowego okna, w którym jeden kierowca spał po swojej zmianie, a drugi jadł posiłek.
Źródło: Radio ZET/Los Angeles Times
- MEN ujawnia kulisy afery willa plus. "Zwrotów będzie więcej"
- Nadciąga szalona pogoda. Wiosna zamieni się w lato. "Będzie wręcz upalnie"
- Inwigilowani Pegasusem dostaną zawiadomienia. Poseł KO zdradza termin
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET