„Jest to dość prawdopodobne”. Tusk zabrał głos ws. zamiarów Rosji
- Jest dość prawdopodobne, że Rosja będzie chciała wojnę przedłużać przynajmniej do zimy - ocenił premier Donald Tusk. Podkreślił, że Polska przygotowuje się we wszystkich możliwych wymiarach, aby ewentualna eskalacja ze strony Rosji nie dotknęła naszego kraju.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego eskalacja działań ze strony Rosji jest prawdopodobna.
- Co robi Polska, aby przygotować się na eskalację konfliktu.
- Które kraje współpracują z Polską w ramach ćwiczeń i ochrony granic.
Tusk: prawdopodobnie Rosja będzie przedłużać wojnę do zimy
Podczas wtorkowej konferencji prasowej w Paryżu Donald Tusk był pytany m.in. o scenariusz mówiący o tym, że dojść może do zawieszenia broni pomiędzy Rosją a Ukrainą. Polski premier podkreślił, że rozmawiał na ten temat „dość szczegółowo” z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, a także „dłuższą chwilę” z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
- W tej chwili wydaje się nieprawdopodobne, aby w najbliższym czasie, w jakiejś krótkiej perspektywie, doszło do zawieszenia broni albo zawarcia pokoju ze względu na absolutnie sztywne stanowisko Rosji i Władimira Putina. Wszyscy spodziewają się raczej eskalacji działań w tej chwili ze strony Rosji i jest dość prawdopodobne, że Rosja będzie chciała tę wojnę przedłużać przynajmniej do zimy - powiedział Tusk.
Szef rządu podkreślił, że „my przygotowujemy się we wszystkich możliwych wymiarach”, wymieniając w tym kontekście m.in. ochronę granic, koalicję dronową, wspólne ćwiczenia czy deklaracje Stanów Zjednoczonych ws. obecności w Polsce. - To wszystko służy temu, aby ewentualna eskalacja ze strony Rosji nie dotknęła Polski. Nad tym pracujemy codziennie - podsumował.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET