W aptece zostali wzięci zakładnicy. Policja ściąga na miejsce kolejne służby
W aptece w Karlsruhe w południowo-zachodnich Niemczech zostali wzięci zakładnicy - informuje dziennik "Bild". Policja prowadzi zakrojoną na szeroką skalę operację. Według informacji portalu gazety "Stuttgarter Zeitung" zakładników jest dwóch, a osoba, która wzięła zakładników domaga się okupu wynoszącego "jednocyfrową liczbę milionów".
Jak podaje "Bild", w aptece w Karlsruhe zostali wzięci zakładnicy. Ze względów taktycznych policja nie chce mówić o liczbie osób przebywających w budynku. Wiadomo, że funkcjonariusze są w kontakcie z porywaczami.
Karlsruhe. Zakładnicy w aptece. Policja ściąga służby
Według policji operacja wciąż się rozwija, na miejsce zdarzenia ściągane są kolejne służby. Działania mogą potrwać kilka godzin. Wokół apteki rozmieszczono siły specjalne.
- Policja poprosiła o zamknięcie wszystkich okolicznych sklepów. Cała ulica jest zamknięta - powiedział "Bildowi" naoczny świadek. Osobom, które nie mogą wyjechać, zapewniono tymczasowe zakwaterowanie w innej lokalizacji.
Portal dziennik "Tagesspiegel" pisze, że "operacja policyjna była transmitowana na żywo przez użytkownika TikToka. Transmisję, na której pokazano również pozycję policyjnych sił specjalnych z karabinami maszynowymi obejrzało na żywo ponad 6000 użytkowników". Transmisja nie jest już dostępna.
Transmitowanie na żywo zakrojonej na szeroką skalę operacji policyjnej podczas kryzysu związanego z wzięciem zakładników może mieć groźne konsekwencje dla życia funkcjonariuszy i zakładników - podkreśla "Tagesspiegel".
Służby przekonują, że w obecnej chwili nie ma żadnego zagrożenia dla mieszkańców okolicy.
RadioZET.pl/ Bild/ PAP/ Twitter
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET