`

Katastrofa śmigłowca w USA gaszącego pożary. Nieznany los dwóch osób

1 min. czytania
08.08.2026 08:48
Obserwuj nas na Google

Jak poinformowała amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa, śmigłowiec strażacki rozbił się w pobliżu rozległego pożaru lasu w stanie Utah. Na pokładzie były dwie osoby.

Pożary w Utah
fot. U.S. Forest Service/Fishlake National Forest/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co się stało ze śmigłowcem w Utah.
  • Jakie zadanie wykonywał śmigłowiec Sikorsky S-64 przed katastrofą.
  • Które służby prowadzą dochodzenie w sprawie katastrofy.
  • Co wiadomo o stanie załogi śmigłowca po wypadku.

Katastrofa śmigłowca w USA

Według informacji przekazanych przez amerykańską Federalną Administrację Lotnictwa w piątek około godz. 10.00 czasu lokalnego w okolicy miasteczka Richfield w stanie Utah rozbił się śmigłowiec Sikorsky S-64. Na pokładzie znajdowały się dwie osoby.

Maszyna uczestniczyła w gaszeniu rozległego pożaru lasu na środkowym zachodzie USA. Te śmigłowce mogą transportować wodę do gaszenia ognia. Służby nie poinformowały o tym, czy osoby znajdujące się na pokładzie przeżyły katastrofę.

Redakcja poleca

Wypadek podczas akcji gaśniczej

Jak przekazała Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu w poście na platformie X, że prowadzone jest dochodzenie w sprawie katastrofy. Służba Leśna Stanów Zjednoczonych poinformowała w mediach społecznościowych o tym, że ekipy ratunkowe wezwano do wypadku z udziałem śmigłowca gaśniczego w pobliże pożaru w Lesie Narodowym Fishlake. Według dziennika „Salt Lake Tribune”, który powołał się na oficjalne źródła, śmigłowiec brał udział w akcji gaśniczej.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET