`

Kolejna radykalna decyzja Trumpa. Demokraci są wściekli

2 min. czytania
22.01.2025 21:17
Obserwuj nas na Google

Pierwsze decyzje nowego prezydenta USA Donalda Trumpa już budzą sporo kontrowersji. Republikanin nakazał, aby przeciwko prokuratorom, którzy nie będą egzekwować nowej polityki antyimigracyjnej, zostały wszczęte postępowania karne oraz zarzucone najpoważniejsze przestępstwo. Decyzja ta wzburzyła Demokratów, którzy twierdzą, że rozporządzenia Trumpa są niezgodne z konstytucją.

Prezydent USA Donald Trump w Waszyngtonie, 21 stycznia 2025 r.
fot. PAP/EPA/AARON SCHWARTZ / POOL
  • Trump nakazał, aby przeciwko prokuratorom, którzy nie stosują się do nowej polityki imigracyjnej, zostały wszczęte postępowania karne
  • Decyzja ta spotkała się z ostrym sprzeciwem Demokratów, którzy zarzucają nowemu prezydentowi USA sprzeciwianie się amerykańskiej konstytucji
  • Jeżeli rozporządzenie o zniesieniu prawa ziemi wejdzie w życie 150 tys. dzieci urodzonych w USA straci możliwość otrzymania amerykańskiego obywatelstwa

Przeciwnicy polityki migracyjnej Trumpa będą ścigani

Administracja Donalda Trumpa nakazała prokuratorom federalnym wszczynanie dochodzeń wobec urzędników władz regionalnych i lokalnych, którzy są przeciwni wdrażaniu nowych zasad polityki migracyjnej. Pełniący obowiązki prokuratora generalnego Emil Bove wysłał memorandum dotyczące nowych zaleceń do pracowników amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości.

Z memorandum wynika, że wobec osób, które nie wdrażają antymigracyjnej polityki Trumpa lub je torpedują, wszczynane będą postępowania karne. Za sprzeciwienie się polityce Trumpa przedstawicielom władz stanowych lub lokalnych będą stawiane zarzuty defraudacji na szkodę Stanów Zjednoczonych lub przechowywania imigrantów przebywających w kraju nielegalnie. Zgodnie z instrukcją prokuratorzy mają postawić podejrzanym zarzut najpoważniejszego przestępstwa, jakie będą w stanie udowodnić.

Sprzeciw wobec decyzji Trumpa

We wtorek 21 stycznia koalicja 18 stanów rządzonych przez Demokratów oraz Dystrykt Kolumbii i San Francisco złożyły pozwy przeciwko rozporządzeniom Trumpa. Jednocześnie nazwali oni zniesienie przez Trumpa prawa ziemi rażącym łamaniem konstytucji Stanów Zjednoczonych.

Zniesienie prawa ziemi oznacza odebranie prawa do amerykańskiego obywatelstwa urodzonym w  USA dzieciom nielegalnych imigrantów i osób przebywających w tym kraju krótkoterminowo. Jednak 14. poprawka amerykańskiej konstytucji mówi, że każde dziecko urodzone na terytorium USA jest uznawane za amerykańskiego obywatela. Jeśli rozporządzenie Trumpa wejdzie w życie, ponad 150 tys. dzieci, które w ciągu roku rodzą się w USA, nie zostanie amerykańskimi obywatelami – podało biuro prokurator generalnej Massachusetts Andrei Joy Campbell.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET