Kolejne rosyjskie helikoptery w Białorusi. Brytyjczycy podają cel ruchów Kremla
Pojawienie się rosyjskich śmigłowców w Białorusi najprawdopodobniej ma związek z ogłoszonymi wspólnymi ćwiczeniami lotniczymi, a nie z potencjalną nową ofensywą na Kijów - przekazało w środę brytyjskie ministerstwo obrony.
W codziennej aktualizacji wywiadowczej podano, że 8 stycznia resort obrony Białorusi ogłosił wspólne rosyjsko-białoruskie ćwiczenia lotów taktycznych. Mają się odbyć w tym kraju od 16 stycznia do 1 lutego.
Według stanu na 8 stycznia amatorscy obserwatorzy samolotów odnotowali przybycie łącznie 12 śmigłowców wsparcia Mi-8 oraz śmigłowców uderzeniowych Mi-24 i Ka-52. Niektóre z maszyn mają oznaczenia "Z" i wylądowały w bazie lotniczej w Maczuliszczach koło Mińska.
Wojna w Ukrainie. Brytyjskie służby o sytuacji w Białorusi
"Nowe rozmieszczenie rosyjskich statków powietrznych w Białorusi jest prawdopodobnie prawdziwym ćwiczeniem, a nie przygotowaniem do dodatkowych operacji ofensywnych przeciwko Ukrainie. Wprawdzie Rosja utrzymuje w Białorusi duże siły, ale są one zaangażowane głównie w szkolenia. Mało prawdopodobne, by stanowiły one wiarygodną siłę ofensywną" - ocenił brytyjski resort obrony.
Prezes Fundacji Dom Białoruski w Warszawie Aleś Zarembiuk przekonuje, że już 16 stycznia Alaksandr Łukaszenka ogłosi w Białorusi mobilizację wojskową. W jego ocenie ma to być oficjalny wstęp do przyłączenia się reżimu w Mińsku do wojny w Ukrainie.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET