`

Koniec wojny w Ukrainie? „Nawet do końca dnia”. Rzecznik Kremla podał warunek

2 min. czytania
02.06.2026 21:05
Obserwuj nas na Google

Rzecznik Kremla zareagował na słowa przedstawicieli władz Ukrainy o możliwości zawarcia pokoju z Rosją. Dmitrij Pieskow, odpowiadając Wołodymyrowi Zełenskiemu i szefowi jego biura, postawił jeden warunek istotny z punktu widzenia Moskwy. 

Rosja
fot. Sergei Ilnitsky/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są realne oznaki zakończenia działań wojennych według Kyryło Budanowa.
  • Dlaczego Wołodymyr Zełenski dąży do zakończenia wojny przed zimą.
  • Co jest warunkiem Kremla do zakończenia wojny w Ukrainie.

Rzecznik Kremla mówi o końcu wojny w Ukrainie. Podaje warunek

Wołodymyr Zełenski przyznał w niedzielę, że chce kontynuować rozmowy o pokoju z Rosją, mimo że utknęły one w martwym punkcie. Słowa te potwierdził dzień później szef biura prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow. - Potwierdzam, że Wołodymyr Zełenski rzeczywiście dąży do jak najszybszego zakończenia działań wojennych, najlepiej jeszcze przed zimą. Moim zdaniem cel ten jest on całkowicie słuszny, aktualny i realistyczny - powiedział podczas konferencji Architecture Security Forum w Kijowie.

Oglądaj

Zaznaczył również, że „obecnie istnieją realne oznaki wskazujące na to, że są już podstawy do zakończenia działań wojennych”. Na słowa ukraińskiego przywódcy oraz jego najbliższego współpracownika zareagował już rzecznik Kremla. Poszedł on jednak jeszcze dalej w swoich deklaracjach, przekonując, że Rosja jest gotowa zakończyć trwający od ponad czterech lat pełnoskalowy konflikt jeszcze szybciej. 

Redakcja poleca

- Wojna mogłaby się zakończyć nawet do końca dnia, o czym wielokrotnie mówiliśmy - powiedział Dmitrij Pieskow. Postawił jednak przy tym jeden warunek. - Żeby to osiągnąć, Zełenski musi wydać rozkaz wycofania swoich sił zbrojnych z terytorium Rosji - stwierdził człowiek Władimira Putina. Zapewne chodziło mu o wschodnią część Ukrainy, którą Rosja okupuje i którą od czasu przeprowadzenia tam „pseudoreferendów” (m.in. w Donbasie) uznaje za część terytorium Rosji. 

Źródło: Radio ZET/PAP/TASS

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET