Kuba reaguje na groźby Trumpa. "Musimy przygotować się na możliwy atak USA"

1 min. czytania
23.04.2026 03:23
Obserwuj nas na Google

Obywatele Kuby muszą przygotować się na potencjalny atak ze strony wojsk amerykańskich, które zagrażają suwerenności naszego kraju, powiedział kubański prezydent Miguel Diaz-Canel w rozmowie z brazylijskim portalem Opera Mundi.

Miguel Diaz-Canel, Donald Trump
fot. MAURO PIMENTEL/AFP/East News

Kuba: Gotowość na atak wojsk USA

W opublikowanym w środę nagraniu przywódca Kuby wyjaśnił, że Kubańczycy, którzy „nie dążą do konfrontacji z USA” muszą być gotowi „na zagrożenia ze strony administracji prezydenta Donalda Trumpa”.

Diaz-Canel dodał, że w obliczu narastającej presji zewnętrznej i nasilenia blokady energetycznej ze strony USA konieczne było podjęcie przez władze kubańskie działań na rzecz wzmocnienia systemu obrony wyspy.

Zaznaczył, że kubańskie władze są gotowe do dialogu z Waszyngtonem, ale pod warunkiem, że będzie on prowadzony na zasadzie wzajemnego szacunku i bez narzucania poglądów.

„W obecnej sytuacji możliwe jest, że (Amerykanie – PAP) spróbują zaatakować Kubę. My tymczasem musimy przygotować się, aby nie była to dla nas ani niespodzianka, ani porażka” - powiedział Diaz-Canel, dodając, że narodowa doktryna obrony, znana jako „wojna całego ludu” pozostaje wciąż aktualna.

Dodał, że przygotowania do ataku wojsk USA na Kubę prowadzone są z myślą przewodnią, jaką jest „wizja defensywna (…), zgodnie z którą każdy Kubańczyk ma swoją rolę oraz misję do wypełnienia w obronie ojczyzny”.

Trump grozi militarnymi działaniami

W piątek prezydent USA Donald Trump stwierdził, że USA mogą podjąć działania zbrojne wobec Kuby. Była to kolejna w ciągu ostatnich dni sugestia amerykańskiego przywódcy na temat możliwej operacji militarnej USA na wyspie.

Źródło: RADIO ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET