`

Ławrow rozwiewa wątpliwości ws. Grenlandii. Porównuje ją do Krymu

2 min. czytania
20.01.2026 13:46
Obserwuj nas na Google

Grenlandia nie jest naturalną częścią Danii - oświadczył we wtorek rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, cytowany przez agencje Reutera. Stwierdził on również, że "Krym nie jest mniej ważny dla bezpieczeństwa Rosji niż Grenlandia dla USA". 

Siergiej Ławrow
fot. IMAGO/Sergey Guneev/Imago Stock and People/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Siergiej Ławrow zabrał głos ws. planów USA dotyczących Grenlandii.
  • Donald Trump grozi nałożeniem ceł na osiem krajów europejskich za ich udział w ćwiczeniach wojskowych na wyspie.
  • Zapowiada również, że cła będą obowiązywać, dopóki USA nie przeprowadzą transakcji zakupu wyspy od Danii.

Szef MSZ Rosji zabiera głos ws. Grenlandii

Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow nawiązał w ten sposób do kontrowersyjnych planów USA dotyczących przejęcia kontroli nad Grenlandią. Podczas dorocznej konferencji prasowej w Moskwie Ławrow zaznaczył, że Rosja nie jest zainteresowana ingerowaniem w sprawy tej autonomicznej duńskiej wyspy. - Krym nie jest mniej ważny dla bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej niż Grenlandia dla Stanów Zjednoczonych - dodał. 

Zapewniał przy tym, że nie ma żadnych dowodów na istnienie jakiegokolwiek zagrożenia dla Grenlandii ze strony Rosji i Chin. - Nie mam wątpliwości, że USA doskonale zdają sobie sprawę, że Rosja i Chiny nie mają planów zdobycia Grenlandii. Na Zachodzie ekonomiści i politolodzy już to obalają - stwierdził. 

Redakcja poleca

Trump nie odpuszcza i straszy UE

Donald Trump w ostatnich tygodniach wielokrotnie argumentował, że przejęcie Grenlandii przez Stany Zjednoczone jest istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego. Jego zdaniem w sytuacji, gdy Waszyngton tego nie zrobi, wyspa może znaleźć się pod wpływem Rosji lub Chin. Stwierdzenia Trumpa padły mimo wieloletniej obecności wojsk amerykańskich na Grenlandii - Waszyngton może znacząco zwiększyć ich liczbę w ramach obowiązujących umów z Kopenhagą.

Amerykański prezydent zapowiedział w ubiegłym tygodniu, że z początkiem lutego USA wprowadzą 10-procentowe cła na osiem państw europejskich, które w ostatnich dniach wysłały na Grenlandię niewielkie grupy żołnierzy, by wzięły udział w kierowanych przez Danię ćwiczeniach "Arctic Endurance”. Cła miałyby dotknąć Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Holandię, Finlandię i Wielką Brytanię. Zapowiedziane taryfy miałyby w czerwcu wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać - jak zapowiedział Trump - dopóki USA nie zawrą umowy w sprawie zakupu wyspy będącej autonomicznym terytorium Danii.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET