`

Leon XIV ujawnił to po wyborze na papieża. "Nigdy nie przeszło mi przez myśl"

2 min. czytania
21.05.2025 08:00
Obserwuj nas na Google

- Powiem wam szczerze, że nigdy nie przeszło mi przez myśl, że wydarzy się to, co się potem wydarzyło - powiedział papież Leon XIV o swoim wyborze na papieża. Wyjawił, że przed laty usłyszał od zakonnicy, że spotka go "niespodzianka" od Boga. 

Papież Leon XIV
fot. AA/ABACA/Abaca/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Gdzie papież Leon XIV opowiedział o okolicznościach wybrania go na biskupa Rzymu. 
  • Co powiedział papież o ostatnich dniach życia Franciszka. 
  • Kiedy odbędzie się pierwsza audiencja generalna nowego papieża. 

Leon XIV wyznał to o wydarzeniach w Watykanie. "Mieliśmy nadzieję"

Papież Leon XIV zdobył się na szczere wyznanie podczas spotkania z pielgrzymami z diecezji Chiclayo w Peru, której był biskupem. Stwierdził, że nigdy nie przeszło mu przez myśl, że zostanie wybrany na głowę Kościoła katolickiego. Opowiedział też o ostatnich dniach, jakie przyszło mu spędzić z papieżem Franciszkiem. 

Włoskie media odnotowują, że to podczas spotkania z przybyłą na inaugurację pontyfikatu delegacją z diecezji swojej dawnej posługi misyjnej Leon XIV opowiedział szczerze o swoich przeżyciach w minionych tygodniach i przywołał także wspomnienie sprzed lat. Opublikowano nagranie z tej rozmowy.

Papież podkreślił, że kiedy Franciszek wyszedł ze szpitala pod koniec marca, przyjął go na prywatnej audiencji. Kardynał Robert Prevost był wtedy prefektem Dykasterii ds. Biskupów. - Sygnały z jego strony były dobre. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że jego stan się poprawi - powiedział. - Ale w Niedzielę Wielkanocny zdaliśmy sobie sprawę z tego, że znów jest gorzej; w poniedziałek zmarł - dodał. 

Redakcja poleca

Szczere wyznanie papieża Leona XIV

Papież powiedział następnie, że po śmierci papieża Franciszka "rozpoczął się bardzo piękny mechanizm tradycji w Kościele, czyli najpierw kongregacje, a potem konklawe". - Powiem wam szczerze, że nigdy nie przeszło mi przez myśl, że wydarzy się to, co się potem wydarzyło. I po raz kolejny myślę, że nasz Bóg niespodzianek naprawdę tym razem uczynił wielką - mówił o swoim wyborze na konklawe 8 maja. 

Następnie przywołał okres swojej posługi w Peru: - Pomyślałem o roku 1998, kiedy pracowałem w Trujillo. Byłem profesorem w seminarium, dyrektorem studiów, proboszczem, wikariuszem sądowym i edukatorem; wszystkim jednocześnie. Po tych latach zostałem wybrany na prowincjała augustianów i wróciłem w swoje strony, do Chicago - mówił. - To tam po kilku tygodniach spotkałem zakonnicę, która także była zwierzchniczką prowincji. Powiedziała mi: "Ojcze Robercie, nasz Bóg jest Bogiem niespodzianek i pewnego dnia zrobi ci jeszcze jedną". To profetyczne słowa, czyż nie?" - zapytał papież.

- Jak mówiłem także jako kierownik duchowy, należy akceptować wolę Boga, złożyć swoje życie w ręce Boga i powiedzieć - oto jestem, Panie, zrobię to, czego zechcesz - powiedział, po czym zapewnił pielgrzymów z Peru, że "w takim duchu jest tu dziś z nimi".

W środę, dokładnie miesiąc po śmierci Franciszka, Leon XIV spotka się z wiernymi na pierwszej audiencji generalnej w Watykanie.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET