Łukaszenka musiał odmówić Trumpowi. Podano powód. "Za późno"
Przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka nie weźmie udziału w spotkaniu Rady Pokoju, które odbędzie się 19 lutego w Waszyngtonie - poinformowała w środę białoruska państwowa agencja informacyjna Biełta. Podano również powody, które stoją za tą decyzją.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Alaksandr Łukaszenka nie weźmie udziału w spotkaniu Rady Pokoju pod przewodnictwem Donalda Trumpa w Waszyngtonie 19 lutego z powodu późnego zaproszenia i napiętego grafiku.
- Białoruś będzie reprezentowana przez ministra spraw zagranicznych Maksima Ryżankou; Łukaszenka popiera działania Rady Pokoju na rzecz rozwiązywania konfliktów drogą pokojową.
- Rada Pokoju, ogłoszona przez Donalda Trumpa 15 stycznia, ma nadzorować tymczasowe władze w Strefie Gazy i być międzynarodowym organem zajmującym się rozwiązywaniem konfliktów.
Łukaszenka nie weźmie udziału w posiedzeniu Rady Pokoju Trumpa
Alaksandr Łukaszenka nie weźmie udziału w spotkaniu Rady Pokoju pod przewodnictwem Donalda Trumpa które odbędzie się 19 lutego w Waszyngtonie - poinformowała w środę białoruska państwowa agencja informacyjna Biełta. Podano również powody, które stoją za tą decyzją.
- Niestety, otrzymaliśmy to zaproszenie późno, grafik roboczy prezydenta na ten czas jest już zaplanowany - powiedziała rzecznika Łukaszenki Natalla Ejsmant, cytowana przez państwową agencję. Dodała, że Białoruś musi brać pod uwagę także możliwe trudności logistyczne, wynikające z "nielegalnych sankcji Unii Europejskiej, w tym dotyczących zamknięcia przestrzeni powietrznej".
Jak wynika z informacji przekazanej przez rzeczniczkę Łukaszenki, Białoruś w czasie spotkania Rady Pokoju będzie reprezentował minister spraw zagranicznych Maksim Ryżankou. "Białoruś w pełni podziela działania prezydenta USA i Rady Pokoju na rzecz rozwiązania wszystkich konfliktów drogą pokojową - dodała Ejsmant.
Amerykański prezydent Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju 15 stycznia. Na początku była ona przedstawiana jako ciało, które będzie nadzorowało tymczasowe władze w Strefie Gazy w ramach planu pokojowego dla tego terytorium. Projekty dokumentów, jakie publikowano w prasie, sugerują jednak, że ma ona stać się nową organizacją międzynarodową zajmującą się rozwiązywaniem konfliktów na całym świecie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET