`

Łukaszenka musiał odmówić Trumpowi. Podano powód. "Za późno"

2 min. czytania
11.02.2026 19:17
Obserwuj nas na Google

Przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka nie weźmie udziału w spotkaniu Rady Pokoju, które odbędzie się 19 lutego w Waszyngtonie - poinformowała w środę białoruska państwowa agencja informacyjna Biełta. Podano również powody, które stoją za tą decyzją. 

Łukaszenka Trump
fot. IMAGO/Alexander Kazakov/Imago Stock and People/East News, Evan Vucci/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Alaksandr Łukaszenka nie weźmie udziału w spotkaniu Rady Pokoju pod przewodnictwem Donalda Trumpa w Waszyngtonie 19 lutego z powodu późnego zaproszenia i napiętego grafiku.
  • Białoruś będzie reprezentowana przez ministra spraw zagranicznych Maksima Ryżankou; Łukaszenka popiera działania Rady Pokoju na rzecz rozwiązywania konfliktów drogą pokojową.
  • Rada Pokoju, ogłoszona przez Donalda Trumpa 15 stycznia, ma nadzorować tymczasowe władze w Strefie Gazy i być międzynarodowym organem zajmującym się rozwiązywaniem konfliktów.

Łukaszenka nie weźmie udziału w posiedzeniu Rady Pokoju Trumpa

Alaksandr Łukaszenka nie weźmie udziału w spotkaniu Rady Pokoju pod przewodnictwem Donalda Trumpa które odbędzie się 19 lutego w Waszyngtonie - poinformowała w środę białoruska państwowa agencja informacyjna Biełta. Podano również powody, które stoją za tą decyzją. 

- Niestety, otrzymaliśmy to zaproszenie późno, grafik roboczy prezydenta na ten czas jest już zaplanowany - powiedziała rzecznika Łukaszenki Natalla Ejsmant, cytowana przez państwową agencję. Dodała, że Białoruś musi brać pod uwagę także możliwe trudności logistyczne, wynikające z "nielegalnych sankcji Unii Europejskiej, w tym dotyczących zamknięcia przestrzeni powietrznej". 

Oglądaj

Jak wynika z informacji przekazanej przez rzeczniczkę Łukaszenki, Białoruś w czasie spotkania Rady Pokoju będzie reprezentował minister spraw zagranicznych Maksim Ryżankou. "Białoruś w pełni podziela działania prezydenta USA i Rady Pokoju na rzecz rozwiązania wszystkich konfliktów drogą pokojową - dodała Ejsmant.

Redakcja poleca

Amerykański prezydent Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju 15 stycznia. Na początku była ona przedstawiana jako ciało, które będzie nadzorowało tymczasowe władze w Strefie Gazy w ramach planu pokojowego dla tego terytorium. Projekty dokumentów, jakie publikowano w prasie, sugerują jednak, że ma ona stać się nową organizacją międzynarodową zajmującą się rozwiązywaniem konfliktów na całym świecie. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET