`

Łukaszenka podpisał nowy dekret. Wojsko może teraz strzelać do cywilów

2 min. czytania
05.02.2024 22:57
Obserwuj nas na Google

Alaksandr Łukaszenka podpisał dekret wprowadzający zmiany w białoruskiej armii. Nowe przepisy pozwalają wojskowym na użycie broni palnej oraz środków specjalnych przeciwko cywilom. To nie pierwsza rygorystyczna nowelizacja prawa w tym roku, co zdaniem komentatorów oznacza, że białoruski dyktator przygotowuje się na ewentualne zamieszki wokół zaplanowanych na koniec lutego wyborów parlamentarnych.

Łukaszenka
fot. Vyacheslav Prokofyev/AFP/East News

Alaksandr Łukaszenka zatwierdził bardzo istotną zmianę w regulaminie białoruskiej armii. W myśl dekretu nr 37, który prezydent Białorusi podpisał 1 lutego, armia będzie mogła użyć broni przeciwko ludności cywilnej. O decyzji dyktatora poinformował serwis Biełsat, który zacytował fragment rozporządzenia.

Łukaszenka podpisał dekret. Armia będzie mogła strzelać do cywilów

"Podczas wykonywania powierzonych im zadań wojskowi mają prawo użycia siły fizycznej, środków specjalnych [np. pałek, gazu łzawiącego czy granatów hukowych - przyp. belsat.eu], pojazdów bojowych i specjalnych oraz broni biorąc pod uwagę sytuację, charakter przestępstwa, wykroczenia oraz osoby łamiącej prawo, zgodnie z regulaminem ogólnowojskowym" - czytamy.

Co ciekawe, w dokumencie znajduje się także zapis, wedle którego osoba, przeciw której żołnierz używa siły, "musi zostać o tym ostrzeżona", by "miała czas wykonać zgodne z prawem polecenia”. "Wyjątek stanowią przypadki, gdy zwłoka w użyciu siły i broni" mogłaby “zagrażać bezpieczeństwu żołnierza, innych obywateli, lub spowodować inne ciężkie następstwa”.

W przypadku, gdy osoba, wobec której używa się siły, zostałaby ranna, mundurowy musi jej udzielić pierwszej pomocy. Jest również zobowiązany do poinformowania prokuratury o obrażeniach lub śmierci danej osoby.

Wybory na Białorusi. Blokowanie opozycji, brak obserwatorów z zagranicy

Biełsat przypomniał, że to nie pierwsze zaostrzenie prawa dot. przemocy ze strony sił mundurowych na Białorusi. 6 stycznia znowelizowano “Prawo o organach bezpieczeństwa państwowego”. W myśl nowych przepisów funkcjonariusze MSW i KGB "mogą używać broni wobec kobiet, dzieci i niepełnosprawnych w przypadku okazania przez nich zbrojnego oporu, przeprowadzenia zbrojnego albo grupowego napadu lub innych działań zagrażających życiu i zdrowiu ludzi”.

Zdaniem komentatorów Łukaszenka przygotowuje się w ten sposób na zaplanowane na 25 lutego wybory parlamentarne i możliwe zamieszki oraz protesty obywatelskie podobne do tych, które miały miejsce po sfałszowanych wyborach prezydenckich w sierpniu 2020 roku. Jak wszystkie elekcje na Białorusi od wielu, także i ta będzie miała charakter niedemokratyczny. Do startu nie dopuszczono bowiem przedstawicieli opozycji, a samego przebiegu głosowanie nie będą mogli śledzić niezależnie zagraniczni obserwatorzy.

Źródło: Radio ZET/belsat.eu

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET