„Mam dość”. Przywódca kraju NATO zrównał Trumpa z Putinem
Brytyjski premier Keir Starmer powiedział w piątek, że „ma dość” działań prezydenta USA Donalda Trumpa i przywódcy Rosji Władimira Putina, które powodują wzrost cen energii w Wielkiej Brytanii. Jak zauważają brytyjskie media, to najostrzejsze jak dotychczas jego słowa pod adresem Trumpa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Premier Wielkiej Brytanii krytykuje wpływ Władimira Putina i Donalda Trumpa na rosnące rachunki za energię i podkreśla potrzebę rozwoju odnawialnych źródeł energii.
- Keir Starmer odbył trzydniową wizytę na Bliskim Wschodzie, rozmawiając z liderami Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu i Kataru o wojnie amerykańsko-izraelskiej z Iranem.
- Starmer podkreśla znaczenie NATO w kontekście bezpieczeństwa transatlantyckiego, odpowiadając na krytykę sojuszu ze strony Donalda Trumpa.
Premier Wlk. Brytanii uderza w Putina i Trumpa
- Mam dość tego, że rodziny w całym kraju patrzą, jak rachunki za energię idą w górę i w dół, że rachunki firm za energię idą w górę i w dół z powodu działań Władimira Putina lub Donalda Trumpa na całym świecie, a jednocześnie mówi się rodzinom i firmom w całym kraju: »po prostu musimy się z tym pogodzić, musimy znosić sytuację na rynkach międzynarodowych« – powiedział Keir Starmer w podcaście Talking Politics stacji ITV.
Premier Wielkiej Brytanii podkreślał potrzebę osiągnięcia przez kraj niezależności i przekonywał, że najlepszym sposobem na to są odnawialne źródła energii. Wszystko to w kontekście zakończonej w piątek trzydniowej wizyty polityka na Bliskim Wschodzie, w czasie której odwiedził Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn i Katar.
Z przywódcami tych krajów rozmawiał o amerykańsko-izraelskiej wojnie z Iranem, brytyjskiej pomocy dla nich w odpieraniu irańskich pocisków i dronów oraz o ponownym otwarciu cieśniny Ormuz. Brytyjski premier odniósł się też do słów prezydenta Trumpa, który kolejny raz skrytykował NATO, zarzucając sojuszowi, że nie było go, gdy Amerykanie go potrzebowali. Starmer przekonywał, że istnienie NATO jest zarówno w interesie Ameryki, jak i Europy.
- NATO to sojusz obronny, który od dziesięcioleci zapewnia nam znacznie większe bezpieczeństwo, niż mielibyśmy bez niego. Dlatego jesteśmy zdecydowanymi zwolennikami NATO i zawsze nimi będziemy. Czy uważam, że w powinien być w nim silniejszy element europejski? Tak. I uważam, że powinniśmy wypełnić tę przestrzeń. Już to robimy, dlatego prowadzimy strategiczną koordynację z naszymi partnerami w NATO - oświadczył Starmer.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET